Tocqueville nigdy nie był w Pekinie, ale myślę, że mógłby się tam odnaleźć bardzo szybko. I nie jestem osamotniony w tym sądzie. Sama partia komunistyczna  doszła do podobnych spostrzeżeń.

Wang Qishan obecny wicepremier i szef centralnej komisji dyscypliny partyjnej poleca masowo urzędnikom i działaczom partyjnym lekturę książki Tocqueville’a z 1856 roku „Dawny ustrój i rewolucja” (L’Ancien Régime et la Révolution).

Tocqueville przemawia zarówno do konserwatystów, jaki reformatorów w Partii. Partyjny beton docenia nacisk kładziony na potrzebę zachowania porządku publicznego i podejrzliwość w stosunku do mas. Liberałowie dostrzegają wołanie o równość i społeczeństwo obywatelskie. To co jest jednak głównym magnesem przyciągającym chińskich komunistów do Tocqueville’a to przekonanie, że ChRL znalazła się w analogicznej sytuacji, jak przedrewolucyjna Francja pod koniec XVIII wieku.

Jedną z głównych tez Tocqueville’a jest przekonanie, że rewolucja wybucha nie w czasach kryzysu, a w czasie prosperity rządów autorytarnych. Ciężar władzy staje się zauważalny, kiedy reżim zaczyna łagodnieć dając ludziom trochę więcej wolności, kiedy ludzie zaczynają się między sobą komunikować, kiedy zaczynają porównywać swoją sytuację z kondycją ludzi gdzie indziej.

(Trzeba przyznać, że ten sam schemat sprawdził się w byłych „demoludach’).

Równocześnie rozwój gospodarczy ujawnia najgorsze cechy reżimu: korupcję, nepotyzm, kolesiostwo i „szklane sufity”.  Wtedy też klasa rządząca staje się klasą nuworyszy z ich krótkowzrocznością, pazernością i przekonaniem o własnej doskonałości. Od tego jest tylko krok do ignorowania oznak ostrzegawczych, do zbywania narastających sprzeczności i nierówności społecznych jako „naturalnych”, „odwiecznych” itd.

Chiny przeszły rewolucję republikańską w 1911 roku, ale Republika Chińska nie potrafiła stworzyć nowoczesnych instytucji społecznych. To niepowodzenie razem z interwencją japońską utorowało drogę do zwycięstwa komunistów i nowej próby modernizacji, która zakończyła się katastrofą rewolucji kulturalnej. Dopiero reformy Deng Xiaopinga stworzyły „protezę” nowoczesnych instytucji, ale bez reform politycznych. Nie stworzono w pełni funkcjonalnych instytucji społecznych.

Dzisiaj w ChRL narastają sprzeczności, a oderwanie reform gospodarczych od przemian społecznopolitycznych zaszło tak daleko, że nie widać łatwych rozwiązań. Z jednej strony, Partia blokuje jakiekolwiek zmiany, ale jest jedyną siłą zdolną do przeprowadzenia koniecznych zmian. Z drugiej, reformy to najniebezpieczniejszy moment dla reżimu, co może spowodować jego przyśpieszoną dezintegrację, ale brak reform oznacza katastrofę.

Indeks Giniego (Wskaźnik Nierówności Społecznej) wynosi w ChRL już 0,61, kiedy za granicę stabilności społecznej uważa się 0,4 (zero oznacza idealną równość a jeden maksymalną nierówność). Liczba demonstracji („incydentów”) rośnie z roku na rok. W 2008 roku było to ponad 80 tysięcy, w zeszłym roku ich liczba przekroczyła już 100 tysięcy. Są one wciąż odizolowane i koncentrują się na sprawach lokalnych, ale ile czasu jeszcze minie zanim Chińczycy zorientują się, że problemem nie są konkretni skorumpowani urzędnicy, ale system jako taki?

Partia ma podobny dylemat, jak kiedyś Kuomintang na Tajwanie: reformować partię, co może ją zniszczyć, czy nic nie robić, co zniszczy kraj.

W tej historii jest jednak pozytywny akcent. Działacze partyjni, mimo że łatwo ich zbyć jako „tępych aparatczyków”, mają świadomość problemów. Przede wszystkim jednak czytają i to nie tylko Tocqueville’a. Pojawia się coraz więcej tłumaczeń na chiński zachodnich myślicieli. Co ważniejsze, „góry” partyjne je czytają i wprowadzają jako lektury obowiązkowe do szkół partyjnych i uniwersytetów. Jestem ciekawy, kiedy przedstawiciele naszych elit politycznych przeczytali coś innego niż wynik badań preferencji wyborczych.

Wniosek: zawsze warto czytać Tocqueville’a.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] Alternatywa, jaką byłaby liberalizacja reżimu, nie wchodzi w grę, więc logicznym wydaje się cofniecie się do rządów silnego człowieka, do swoistego powrotu do modelu cesarskiego, czy też do klasycznych from funkcjonowania reżimu […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.