
Aborygeni Tajwańscy byli brutalnie prześladowani zarówno przez rządzących wyspą Chińczyków, jak i Japończyków.
Aborygeni Tajwańscy odnieśli sukces, kiedy parlament w Tajpej zmienił 14 stycznia prawo o samorządzie terytorialnym poszerzając zakres autonomii ludów polinezyjskich – pierwotnych mieszkańców Tajwanu. Nowe przepisy zwłaszcza umożliwią poszerzenie samorządu plemiennego
Parlament rozszerzył prawo do samorządu na większość miast i miasteczek zamieszkałych przez rdzenną ludność. Zgodnie z nowymi przepisami mieszkańcy będą wybierać własnych lokalnych przedstawicieli. Tereny zamieszkałe przez aborygenów będą tworzyć samodzielne okręgi wyborcze i w ten sposób ludność tubylcza nie będzie mogła zostać zdominowana przez potomków przybyszy z kontynentu. Wybrani w ten sposób lokalni przywódcy także uzyskają prawo do kreowania autonomicznych budżetów w stosunków do wyższego podziału administracyjnego (dystrykt – odpowiednik naszego powiatu).
Także pięć aborygeńskich miasteczek odzyska własny samorząd utracony w wyniku reformy administracyjnej z 2010 roku.

Większość plemion Aborygenów Tajwańskich – podobnie jak inne ludy polinezyjskie – kultywuje sztukę tatuażu jako formę identyfikacji plemiennej.
Aborygeni Tajwańscy (原住民 yuánzhùmín) stanowią około dwóch procent liczącego 23 miliony ludzi Tajwanu. Ich język należy do grupy austronezyjskiej i są oni spokrewnieni z innymi ludami Polinezji a także Filipin. Niektóre teorie wskazują nawet na Tajwan, jako miejsce z którego rozpoczęła się wędrówka ludów polinezyjskich.
Aborygeni byli przez lata poddawani brutalnym akcjom asymilacyjnym prowadzonym przez wszystkich kolejnych kolonizatorów Tajwanu. Zaczynając od Portugalczyków, którzy pierwsi przybyli na wyspę, a kończąc na chińskich nacjonalistach, którzy przejęli wyspę z rąk japońskich w 1945 roku. Wszelki opór był brutalnie tłumiony, a karne ekspedycje prowadzone pod hasłem „ucywilizowania” zamieniały się zazwyczaj w masakry, w których ginęły całe wioski. Bez znaczenia czy próbowano cywilizować w imię Chrystusa, Konfucjusza, czy też modernizacji. Prześladowano wszelkie przejawy kultywowania rdzennego języka i obyczajów.
Dopiero przemiany demokratyczne na wyspie spowodowały odrodzenie rdzennej kultury i języków. Władze centralne finansują naukę języków, działanie grup kulturowych i centrów kultury lokalnej.
Największy problem we wprowadzeniu autonomii dla Aborygenów leży w ich rozproszeniu na wyspie. Tylko w niektórych regionach mamy do czynienia ze zwartą populacją rdzennej ludności. Ponad połowa aborygenów żyje w miastach, które na całym Tajwanie są zdominowane przez ludność mającą swoje korzenie na kontynencie.
W 2011 roku rząd zaproponował ustawę o autonomii, ale została ona odrzucona przez samych Aborygenów, którzy uznali, że w sytuacji utraty pierwotnych ziem plemiennych pozostanie ona martwym prawem. Wydaje się, że obecne zmiany bardziej odpowiadają realiom.

Dziękuję, podane dalej.
PolubieniePolubienie
[…] czasie kampanii DPP i Tsai przyrzekła zwiększyć autonomię i prawa […]
PolubieniePolubienie
[…] dzisiaj coraz częściej powód do dumy. Ich status został uregulowany prawnie w 2014 roku wraz z poszerzeniem autonomii rdzennych wspólnot. Również wykształcanie się tajwańskiej tożsamości w naturalny sposób stworzyło […]
PolubieniePolubienie