sibir-or-xiboliya-the-future-of-siberia-betwe-L-f_Vfox

Wielu się zastanawia, co jest rzeczywistym celem chińskich strategów. Jak widać powyżej, czasami wyobraźnia niektórych ponosi, ale już odzyskanie granic z przed 1689 roku…?

Roger Cohen w New Yor Times pisze o celach strategicznych Pekinu ubranych w rodzimą wersję doktryny Monroe’a powołując się na klasyczne działo Johna Mearsheimera „The Tragedy of Great Power Politics”, według którego logika supermocarstwowa czyni konflikt nieuniknionym, a w tym wypadku wojnę z ChRL w Azji Wschodniej.

Sensacyjna opinia. Sam twierdzę, że jakiś rodzaj konfliktu między ChRL (w dzisiejszej formie) a Zachodem jest nieunikniony, ale nie jestem pewien, że musi on przyjąć formę starcia zbrojnego.

Jądrem argumentacji Cohena jest przekonanie, że dalszy wzrost gospodarczy ChRL, zmusi – zgodnie z wielkomocarstwową logiką – do próby zdominowania Azji Wschodniej. Podobnie, jak kierując się doktryną Monroe’a, zrobiły Stany Zjednoczone na zachodniej półkoli. ChRL będzie także szukać surowców, zarówno, w najbliższej okolicy, jak i w innych regionach globu. Z drugiej strony dążeniom Pekinu będą się przeciwstawiały inne państwa regionu – Indie, Japonia, Singapur, Korea Południowa, Wietnam i także Rosja, która ma najwięcej do stracenia. Naturalnym sojusznikiem i przywódcą antychińskiej koalicji będzie inne supermocarstwo – Stany Zjednoczone. W efekcie dojdzie do nowego wyścigu zbrojeń i wzrostu napięcia, które może doprowadzić – nawet przypadkiem – do wybuchu konfliktu. Tak jak to było przed I wojną światową w Europie.

Faktycznie, ChRL ma lub może mieć roszczenia terytorialne praktycznie do wszystkich swoich sąsiadów z wyjątkiem chyba Afganistanu i Pakistanu. Dlatego praktycznie cała Azja Wschodnia boi się nie tylko potęgi gospodarczej i politycznej ChRL, ale też może mieć uzasadnione obawy przed poszukiwaniem przez Pekin lebensraum. Deng Xiaoping ostrzegał nie raz swoich następców: „ukrywać nasze możliwości i grać na czas”, ale Pekin ignoruje ostrzeżenie Denga co najmniej od 2008 roku. Historia też pokazuje, że stare supermocarstwa nie oddają bez walki swojej pozycji.

Cohen porównuje przyszły (a może już dzisiejszy) konflikt do zimnej wojny, ale pozbawiony pierwiastka sporu doktrynalnego. Uważam, że napięcie ideologiczne jednak istnieje. ChRL stara się stworzyć doktrynę, czy raczej, autorytarny model rozwoju, który ma być alternatywą dla liberalnej demokracji Zachodu.

Ekspansja ChRL sprowokowała nawet zbliżenie starych wrogów: Wietnamu i Stanów Zjednoczonych. Waszyngton jednoznacznie wsparł Hanoi w tym tygodniu, kiedy Pekin wprowadził wieżę wiertniczą do poszukiwań podmorskich na sporne wody przy granicy wód terytorialnych Wietnamu na Morzu Południowochińskim. Może niedługo nawet US Navy wróci do Da Nang.

Największe niebezpieczeństwo widzę jednak w logice konfliktu między starym i wschodzącym mocarstwem. Do ataku dochodzi zazwyczaj w momencie złej oceny sytuacji przez jedną ze stron. Stare mocarstwo może uznać, że musi zaatakować, bo nie może dłużej odwlekać akcji, ponieważ później nie będzie już mieć sił. Także wschodzące mocarstwo może źle oszacować swoje siły i stwierdzić, że już jest gotowe albo przeceni słabość starego hegemona.

Cohen jednak nie bierze pod uwagę jednego: ChRL może implodować. System może się załamać do wewnątrz i właśnie największe zagrożenie agresją militarną ChRL widzę dzisiaj w chęci zwarcia szeregów przez nacjonalizm. Agresja nie zawsze jest efektem siły, często wynika ze słabości, tak było z Austro-Węgrami w 1914 roku.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] sytuację by wbić klin między Seul i Tokio. Dzisiaj Pekin prowadzi politykę, nie tylko antagonizującą sąsiadów, ale też prowokuje powstanie, mniej lub bardziej zwartej, antychińskiej […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s