VPN został stworzony z myślą o zapewnieniu przedsiębiorstwom bezpiecznych linii komunikacyjnych. Z czasem okazało się, że świetnie sprawdzają się także w omijaniu cenzury, czy to w Turcji, czy w ChRL.

VPN został stworzony z myślą o zapewnieniu przedsiębiorstwom bezpiecznych linii komunikacyjnych. Z czasem okazało się, że świetnie sprawdzają się także w omijaniu cenzury w takich krajach jak Turcja, ChRL lub Iran.

Wygląda na to, że Pekin postanowił naprawdę spróbować ograniczyć maksymalnie swobodny dostęp do Internetu. W najnowszym ruchu zablokowano dostęp do serwisów VPN (Virtual Private Network, Wirtualna Sieć Prywatna).

VPN to swoisty tunel służący do przesyłu danych za pomocą publicznych sieci informacyjnych, ale poprzez szyfrowanie zapewnia on działanie podobnie do fizycznej sieci prywatnej. Dzięki możliwości łączenia się przez serwer z poza ChRL, sieci VPN umożliwiają także pobieranie z Internetu treści, które są blokowane w miejscu, w którym klient się znajduje. Dlatego dzięki VPN można na przykład korzystać w Pekinie z Facebooka, który jest blokowany w ChRL.

Wczoraj szereg operatorów VPN doniosło, iż komunikacja z ich sieciami z terenu ChRL została zakłócona. Na razie klienci i operatorzy radzą sobie zmieniając blokowane sieci na te jeszcze dostępne. Wydaje się jednak, że jest tylko kwestią czasu, kiedy władze wykryją i „załatają” w Wielkim Firewallu Chin wszystkie „dziury”.

Władze nie komentują, ale nieoficjalnie i zastrzegając sobie anonimowość, chińscy urzędnicy mówią, że podjęte działania wynikają z troski o bezpieczeństwo użytkowników.

W ChRL około 600 milionów ludzi ma już w jakieś formie dostęp do Internetu. Wciąż wielu korzysta z kafejek internetowych, ale są one coraz częściej głównie używane przez graczy. Tylko nie wielki procent wie, czy w ogóle ma potrzebę dostępu do VPN. Mimo wszystko, są oni dla władzy problemem. Po pierwsze, stanowią dziurę w systemie kontroli informacji, przez którą przedostają się niewygodne treści, które są potem rozpowszechniane już wewnątrz ChRL. Po drugie, władza nie potrafi znieść sytuacji, w której nie kontroluje czegoś w 100%. Czasami już nie chodzi o wiadomości, które się przedostają przez blokadę, ponieważ ich zasięg i oddziaływanie są ograniczone, ale sam fakt, że ktoś ją omija.

W dłuższej perspektywie Pekin jednak nie może wygrać tej ciuciubabki z internautami. Po pierwsze, znajdą oni inne sposoby na ominięcie cenzury. Już dzisiaj można wykupić dostęp do satelitarnego Internetu. Kosztuje to od kilkudziesięciu do stu paru dolarów miesięcznie. Nie jest to tanio, ale nie są to już ceny zaporowe, jak to było jeszcze kilka late temu, a w przyszłości będą tylko spadać. Przede wszystkim jednak cenzura jest zabójcza dla rozwoju ChRL jako takiej.

Niby wszystko jest w porządku, ale brak swobodnej wymiany myśli i prawa do krytyki zabija społeczną kreatywność i mobilność. Ogromny i niezaprzeczalny sukces, jaki odniosła ChRL w ostatnim trzydziestoleciu, działa zwodniczo na władzę, ale także na wielu komentatorów. Błyskawiczny skok ChRL zawdzięcza dywidendzie za odejście od maoistowskiej ortodoksji oraz poluzowanie więzów społecznych i osobistych Chińczyków. Energią jaką to dało już się jednak wyczerpała. Przecież na ChRL – posiadającą około 18,9% populacji Ziemi przypada tylko 13%PKB.* Oznacza to, że kraj ten wykorzystuje swój potencjał w połowie i dotychczasowy model nie zagwarantuje zmiany.

* Dla porównania. Na Stany Zjednoczone mające około 4,4% ludności globu przypada 22,4% PKB. Największy – 23% – udział w światowym PKB ma UE, która posiada jednak około 7% populacji (wszystkie dane z 2014). To daje odpowiednio ponad 400% i 300% wykorzystanego potencjału.

Opublikował/a Michał Bogusz

2 Comments

  1. […] serwerów proxy. Prawdziwym królem stały VPN – wirtualne sieci prywatne, które Pekin próbuje blokować od jakiegoś czasu, ale bez większych […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  2. […] mediów społecznościowych, zablokowano VPN należący do ambasady francuskiej w Pekinie. Pisałem już kilkakrotnie o planach blokowania w ChRL wszelkich serwisów VPN, ale ten przykład – jeżeli się potwierdzi – pokazuje, jak dysfunkcjonalny jest to […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.