steel-mill-616536_640

Unia Europejska wprowadza od jutra cła antydumpingowe na wyroby walcowane płaskie ze stali nierdzewnej pochodzące z ChRL i Tajwanu. Import z ChRL będzie objęty 25,2% cłem, a z Tajwanu 12%. Jest to konsekwencja skargi Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Stali, Eurofer z maja 2014 roku.

Złośliwy mógłby powiedzieć, że EU wprowadza w życie politykę jednych Chin. Problem jednak sięga głębiej i może oznaczać koniec pewnej epoki we wzajemnych stosunkach.

Prawdziwym przedmiotem ataku jest oczywiście ChRL. Tajwan został wmieszany w całą sprawę, aby uniknąć właśnie oskarżeń, że celem są jedynie ludowe Chiny.

Import stali nierdzewnej z Tajwanu i ChRL pokrywa obecnie około 17% całego europejskiego zapotrzebowania i jest warty 620 milionów Euro. W latach 2010-2014 nastąpiło potrojenie importu – zdaniem Euroefer – w wyniku stosowania dumpingu lub sprzedaży po zaniżonych cenach. Eksporterzy z Azji mieli sięgnąć po nieuczciwe praktyki w wyniku gwałtownego przerostu podaży nad popytem na rodzimych rynkach, co było konsekwencją kryzysu gospodarczego oraz przeinwestowania w możliwości produkcyjne.

Cła są wprowadzone tymczasowo na okres do zakończenia śledztwa przez Komisję Europejską, które powinno być zamknięte we wrześniu br.

W reakcji na wprowadzenie ceł akcje największych europejskich spółek z tej branży wzrosły, mimo że cła zapewne nie powstrzymają całego importu. Zwłaszcza z Tajwanu. Powinny go jednak wyraźnie zmniejszyć. Ostatecznie szacunki ekspertów mówią, że europejscy producenci będą mogli wykorzystać swoje możliwości produkcyjne w 80% (dotychczas 64%), co uratuje kilka tysięcy miejsc pracy. Sprawa jednak sięga dalej niż to, gdzie ludzie stracą pracę.

Dla UE jest to jeden z elementów planu reindustrializacji. Koniec z mrzonką, że można całą fizyczną pracę wyeksportować do Azji, a tutaj ludzie będą pracować tylko w usługach i nowych technologiach. W takim wypadku trzeba przestać przymykać oko na nieuczciwe praktyki innych. Zwłaszcza Pekin często stosuje straszak, jakim są zamówienia państwowych przedsiębiorstw, aby zapewnić bezkarność dla nieuczciwych praktyk handlowych. Wydaje się, że Komisja Europejska w końcu zrozumiała, że zamiast za wszelką cenę sprzedawać europejskie produkty do ChRL, to trzeba przede wszystkim zadbać o ich ochronę na rodzimym rynku. To rodzimy rynek pozwoli ustabilizować produkcję. Zresztą, rozwiały się także nadzieje, że Pekin przestanie stosować pozataryfowe metody ochrony własnego rynku.

Jest to trend globalny. W przyszłości powstanie kilka, trzy może cztery duże bloki handlowe, które będą coraz ostrzej konkurować między sobą i dążyć do wzajemnej izolacji.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] zdaniem zaczyna się scenariusz, o którym pisałem w kilka lat temu. Logika światowego handlu jest nieubłagana i nieuniknione wydaje się poswatanie kilku bloków […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.