uyghurHeader

Ujgur z Kaszgaru został skazany na sześć lat więzienia za noszenie długiej brody. Jego żona równocześnie dostała dwa lata za noszenie burki. Wszystko w ramach akcji zwalczania ekstremizmu religijnego w Turkiestanie Wschodnim.

No i komu potrzebny prima aprilis?

Pekin obwinia rosnący konserwatyzm i ekstremizm religijny za wzrost napięcia etnicznego i przemocy w regionie. W odpowiedzi podjęto szereg inicjatyw mających odciągnąć większość populacji od dżihadystów. W ramach operacji „Projekt Piękno” przewidziano kary finansowe dla mężczyzn noszących brody i kobiety zasłaniające twarze. Wszystko wsparte elektroniczną inwigilacją i przymusową reedukację. W stolicy regionu, Urumqi wprowadzono nawet w lutym karę więzienia za łamanie zarządzenia.

Mężczyzna z Kaszgaru i jego żona zostali jednak skazani z paragrafu o „wzbudzaniu kłótni i robienie kłopotów”. Ten jest zagrożony karą do pięciu lat wiezienia. Dlatego nie wiadomo, czy mężczyźnie czegoś nie „dorzucono” do oskarżenia. Zwłaszcza, że trzydziestoośmioletni skazany miał zapuścić brodę jeszcze w 2010 roku i od tamtej pory wielokrotnie ignorował „rady” miejscowych działaczy, aby ją zgolił.

Jest to oczywiście efekt wiary KPCh w prosty schemat: „kto ma brodę, ten jest ekstremistą, każmy wszystkim zgolić brody, nie będzie ekstremistów” oraz – o czym już pisałem – selekcji negatywnej w doborze działaczy w regionie. Nie raz też pokazywałem na tym blogu, że to działania samego Pekinu są głównie odpowiedzialne za wzrost napięcia i rosnący ekstremizm. Jakoś mi trudno uwierzyć, aby ten wyrok – nawet jeżeli spowoduje, że w regionie wzrośnie sprzedaż pianki do golenia – miał wpłynąć na utratę popularności radykałów wśród Ujgurów i innych mniejszości muzułmańskich z Turkiestanu Wschodniego.

W Pekinie musiał się jednak ktoś połapać, że sprawa będzie oznaczać „złą prasę”  i ośmieszenie reżimu, więc… Nie, nie cofnięto wyroku! Wprowadzono jednak zakaz cenzury na jego temat. Oryginalna wiadomość poszła w wiadomościach agencyjnych w piątek, a w poniedziałek już nadający ją dziennikarz wysłał oficjalne przeprosiny za „fałszywy reportaż”. Oczywiście trudno komukolwiek uwierzyć, że doszło do jakiejkolwiek pomyłki. Zwłaszcza, że działacze opozycyjni z regionu, jak i na uchodźstwie potwierdzają fakty.

Ponieważ jest dzisiaj prima aprilis, dlatego można przytoczyć jeden ze złośliwych komentarzy. W skazaniu mężczyzny wcale nie miało chodzić o ekstremizm, ale o zazdrość urzędników, Chińczyków Han o jego zdolność do zapuszczenia brody. Nie da się ukryć, że dla wielu Chińczyków nadchodzą ciężkie czasy. Moda na drwala nie będzie miała dla nich litości.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.