_83564645_zhou_connections_624in

BBC opublikowała ikonografikę pokazująca zasięg wpływów byłego szefa służb specjalnych ChRL. Dzisiaj to wygląda jak lista celów do wyeliminowania.

W czwartek ogłoszono, że 22 maja skazano na dożywocie Zhou Yongkang.

Ten wyrok jest zaskoczeniem dla wielu. Także dla mnie. Osobiście uważałem, że KPCh będzie trzymać go dożywotnio w domowym areszcie. Podobnie, jak to było z Hu Yaobang i Zao Ziyang.

Państwowa telewizja pokazała jedynie migawkę z procesu za zamkniętymi drzwiami. Zhou Yongkang przyznał się do winy i od razu zapowiedział, że nie będzie apelował od wyroku. Dożywocie ogłoszono za przyjęcie łapówek w wysokości 130 milionów RMB (ponad 21 milionów USD). Dorzucono jeszcze siedem lat za nadużycie władzy i cztery lata za celowe ujawnienie tajemnic państwowych. Na końcu pozbawiono praw publicznych i skonfiskowano majątek.

Dlaczego zdecydowano się jednak na wyrok? Sam wyrok przecież nic nie zmieni, Zhou Yongkang i tak pewnie spędzi resztę życia w areszcie domowym (ur. 1942). Do tej pory przecież unikano „formalnego” niszczenia przegranych przeciwników politycznych. Sam Deng Xiaopin pozwolił Hua Guofeng zasiadać w KC (stracił swoje miejsce dopiero w 2002 roku).

Pozornie wydaje się, że wynika to z potrzeby pokazania, iż kampania Xi Jinping przeciwko korupcji jest poważnym przedsięwzięciem. Nieraz jednak tutaj pisałem, że gdyby potraktować serio kampanię antykorupcyjną, to partia musiałaby zlikwidować samą siebie. Korzyści propagandowe zresztą są dyskusyjne. Przecież wielu musi zadać sobie pytanie, jak to się stało, że ktoś taki (i wielu z nim powiązanych) mogło dotrzeć na szczyty władzy. Potencjalne zyski propagandowe z wyroku są równe zażenowaniu, w jakim znalazła się KPCh.

Politbiuro musiało chyba jednak wysłać silny sygnał do członków partii i nie chodzi tu o korupcję. Nawet nie o to, że Zhou Yongkang promował Bo Xilai przeciwko Xi Jinpingowi na stanowisko Przewodniczącego ChRL. Największa zbrodnia Zhou Yongkang polegała na tym, że razem z Bo Xilai próbowali przejąć władzę w KPCh odwołując się do populistycznych haseł. Co prawda, sam Zhou Yongkang trzymał się w cieniu, ale wierchuszka partyjna uznała, że to on był prowodyrem.

Próba wykorzystania populizmu i uruchomienia podskórnych sił w społeczeństwie chińskim, które nie są zadowolone z przebiegu reform gospodarczych i nierównego podziału ich zysków i kosztów,  przeraziło pokolenie, które wciąż pamięta rewolucję kulturalną. Partia przestraszyła się nie tylko duchów przeszłości, ale też uznała, iż próby zaangażowania „ludu” w walki wewnętrzne w partii stanowi śmiertelne zagrożenie dla jej monopolu na władzę. A to jest coś, czego się w KPCh nie wybacza nikomu.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.