tajwan-650x260

Xinhua podała dzisiaj, że Pekin planuje zniesienie „obowiązku uzyskiwania pozwolenia na wjazd” dla Tajwańczyków.

Ponieważ ChRL nie uznaje podmiotowości międzynarodowej Republiki Chińskiej na Tajwanie, dlatego de facto wizy dla Tajwańczyków są formalnie nazywane „pozwoleniami na wjazd”.

Zapowiedź miała paść z ust Yu Zhengsheng (俞正声) przewodniczącego doradczej Ludowej Politycznej Rady Konsultatywnej Chin w czasie corocznego forum kontynent-wyspa.

Wszyscy komentatorzy są zgodni, że jest to próba pomocy rządzącej na Tajwanie Partii Narodowej (GMD). W styczniu będą wybory prezydenckie, w których największe szanse – jak wskazują sondaże – ma przewodnicząca Demokratycznej Partii Postępu (DPP), Tsai Ing-wen (蔡英文). Zniesienie obowiązku wizowego ułatwi życie Tajwańczykom pracującym na kontynencie, którzy częściej głosują na GMD. Takie jest przynajmniej przekonanie w Pekinie, choć nie znam żadnych badań, które miałyby to potwierdzać lub zaprzeczyć.

Nie jest to pierwsza próba wpłynięcia przez KPCh na wybory na Tajwanie. W przeszłości były to manewry, groźby i eskalacja napięcia w Cieśninie Tajwańskiej. Zazwyczaj jednak polityka „kija” przynosiła rezultat przeciwny od zamierzonego. Trzeba przyznać, że teraz przynajmniej widać, że Pekin stara się używać marchewki.

Nie uważam, żeby mogło to jednak wpłynąć na wynik wyborów na Tajwanie. Przynajmniej nie w oczekiwanym w Pekinie kierunku.

W marcu zeszłego roku doszło do protestów przeciwko porozumieniu handlowemu z kontynentem, a w październiku GMD poniósł największą w historii klęskę w wyborach lokalnych. W tle jest gospodarka przeżywająca kłopoty, a przede wszystkim trudna sytuacja młodego pokolenia. W powszechnym odczuciu – inna sprawa, czy słusznym – obwinia się zbyt duże otwarcie gospodarki na wpływy i konkurencję z kontynentu. W ten sposób dla wielu GMD stał się jedynie przedłużeniem KPCh, co oczywiście jest uproszczeniem. Trudno jednak dyskutować z emocjami, a każda „pomoc” Pekinu dla rządzących tylko potwierdza podejrzenia w oczach – przynajmniej części – opinii publicznej.

Najlepszym rozwiązaniem dla KPCh byłoby powstrzymanie się od działań, ale to nie ten model umysłowości politycznej.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.