Powyżej nowe wideo rekrutacyjne Marynarki ALW. Jak podobne tego typu produkcje na świecie jest pompatyczne i zostało skierowane do określonego typu umysłowości, która – co tu dużo ukrywać – jest mi obca.

Jednak obok muzyki, jak z pirackiego filmu, pojawiło się kilka nut, które na pewno zaniepokoją sąsiadów ChRL i wielu innych. Generalnie, mimo ujęć niesienia pomocy humanitarnej, z całości wylewa się ekspansywny nacjonalizm.

W drugiej części filmu pojawia się sekwencja napisów:

„Na 71% globu zależymy od niebieskiej wody. Gdziekolwiek jest niebieska woda, będziemy tam aby zabezpieczyć nawigację. Chińskie interesy oceaniczne i zamorskie szybko się powiększają. Nasza ziemia jest ogromna, ale nie oddamy nawet cala naszego terytorium obcokrajowcom.”

Inny tekst twierdzi, iż ChRL posiada 3 miliony kilometrów kwadratowych mórz i oceanów pod swoją jurysdykcją. Włącznie z 6700 wyspami. Problem w tym, że jak policzono na Haffingtonpost, wliczono w to nie tylko Tajwan, ale też całość Morza Żółtego, Południowochińskiego i Wschodniochińskiego.

Później pojawia się tekst:

„Walka o nasze morskie prawa się jeszcze nie skończyła. Nie oddamy nawet najmniejszej odrobiny naszych [SIC!] zasobów.”

Dobrze, że przynajmniej nie ukrywają, że chodzi o ropę i gaz. Z drugiej strony, gdyby Pekin mówił o niesieniu demokracji, to byłoby kuriozum.

W filmie przewijają się także zdjęcia wysp Senkaku oraz Morza Południowochińskiego. Mam wrażenia, że są też fragmenty filmu dokumentalnego z potyczki z Wietnamem z 1988 roku (14 marca) na Południowej Rafie Johnsona (Johnson South Reef) – 赤瓜礁海战, kiedy zginęło ponad 80 osób (w większości wietnamskich żołnierzy).

Jaki ma sens dawanie tych przebitek w filmie rekrutacyjnym? Czy potencjalni marynarze wychwycą kilku sekundowe ujęcia? Nie. To raczej wiadomość polityczna skierowana do sąsiadów. ChRL ma zresztą długą historię wydawania tego typu sygnałów, które są często niezrozumiałe dla innych. Problem polega na tym, że Pekinowi wydaje się, że są one dla wszystkich czytelne.

Podobnie było przed konfliktem z Indiami, kiedy w ChRL wydano nową mapę, z częścią terytorium indyjskiego w granicach ChRL. Według relacji z epoki widziano potem indyjskich dyplomatów próbujących desperacko kupić magazyn geograficzny, do którego załączono nowe mapy, aby zorientować się o co chodzi.

Opublikował/a Michał Bogusz

2 Comments

  1. […] propagandowe robią się coraz lepsze. Podałem już kiedyś przykład filmu rekrutacyjnego ALW – na tle tradycyjnej propagandy było to „coś nowego”, ale żadna rewelacja. […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  2. […] i prestiżem. To też stwarza kłopoty przy rekrutacji nowych żołnierzy. Niewiele też pomagają reklamówki nakręcane w hollywoodzkim stylu, a przyciągnięcie wykształconych ludzi i wymiana kadr jest warunkiem modernizacji […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.