Zdjęcie: AFP PHOTO

Niedawno wielu komentatorów zachwycało się zapowiedziami Pekinu cięcia emisji CO2 i przekazania ponad trzech miliardów USD na fundusz pomagający krajom trzeciego świata w walce z konsekwencjami globalnego ocieplenia.

W tym tygodniu jednak ChRL przyznała, że dotychczasowe statystyki dotyczące konsumpcji węgla były zaniżone o 17%. No cóż, dla stałych czytelników tego bloga nie jest to zaskoczeniem. Zawsze powtarzam, że roczniki statystyczne ChRL powinny być sprzedawane na działach z fantastyką. Żarty jednak na bok.

Sprawa może mieć dwa wymiary. 

Podbicie statystyk zużycia węgla oraz emisji gazów cieplarnianych pozwala na ich szybszą redukcję. Oczywiście tylko na papierze, ale liczy się efekt czysto propagandowy, a Xi Jinping potrzebuje sukcesów na froncie walki z degradacją środowiska naturalnego – kwestie ekologiczne są jedną z największych bolączek przeciętnego Chińczyka.

O wiele łatwiej najpierw podnieść statystki konsumpcji węgla o 17%, a potem ogłosić sukces w redukcji, powiedzmy, o 30%, a to prawie jedna trzecia. Co brzmi lepiej niż rzeczywisty spadek o 13%. Ten trop sugeruje czas ujawnienie „nieoszacowania” konsumpcji węgla przed rozpoczęciem w Paryżu szczytu klimatycznego.

Druga opcja jest mniej prawdopodobna. Jak pisałem niewiarygodność oficjalnych statystyk powoduje tworzenie alternatywnych indeksów rozwoju gospodarki ChRL, którym większość inwestorów jest gotowa bardziej wierzyć niż temu co podaje rząd.  Jednym z głównych elementów większości z nich jest konsumpcja węgla jako taka lub jako współczynnik w obliczaniu produkcji energii elektrycznej. W tym wypadku zwiększenie konsumpcji węgla może sugerować, że gospodarka ChRL ma się lepiej niż wszystkim wydaje. Znowu ekipa Xi mogłaby odtrąbić sukces.

Pobocznym powodem gospodarczym może być też ogłoszenie w tym tygodniu nowego celu utrzymania w 2016 roku wzrostu PKB na poziomie 6,5%. Nie da się go osiągnąć i równocześnie ciąć konsumpcję węgla, ale „kreatywna” statystyka może tu pomóc osiągnąć obydwa sprzeczne cele. Trochę to jednak zbyt naciągane, nawet jak na KPCh.

Istnieje też trzecia możliwość. Faktycznie, konsumpcja węgla jest w ChRL wyższa niż dotąd podawano. Co ciekawe, amerykańska Administracja Informacji Energetyki (Energy Information Administration – EIA) oszacowała, że dane ChRL o konsumpcji węgla z lat 2000-2013 były zaniżone o około 14%, a od 2014 roku nie odnotowano praktycznie zmian.

Z jednej strony „hura” za bardziej realistyczne statystyki. Z drugiej oznacza to, że jeżeli dotychczasowe dane (a przynajmniej trend) o wzroście produkcji przemysłowej i konsumpcji energii są prawdziwe, to przy podwyższonych statystykach zużycia węgla okazuje się, iż w ostatnich latach gospodarka ChRL nie stała się nawet o jotę bardziej efektywna lub mniej energochłonna. Co jest bardzo złą informacją na przyszłość.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.