spoofs-of-70s-80s-chinese-propaganda-pictures-posters-preview

Organizacja partyjna Ministerstwa Edukacji ChRL wydała dyrektywę dotyczącą wzmożenia wychowania patriotycznego wśród studentów, także tych uczących się zagranicą.

Znamienne, że dyrektywa wyszła z organizacji partyjnej, a nie samego ministerstwa jako takiego. To świetny przykład, że ChRL tylko pozornie jest normalnym państwem. W rzeczywistości decyzje są podejmowane przez aparat partyjny, a instytucje państwowe zajmują się jedynie administrowaniem. Zresztą jest to model, który polski czytelnik już rozpoznaje: marionetki pod żyrandolem, a prawdziwi decydenci ukryci w partyjnych szeregach.

Dyrektywa zajmuje się wieloma aspektami „wychowania patriotycznego” na wszystkich szczeblach edukacji. Od podręczników, oceny postępów (czy raczej „postawy”), wizyty w wybranych muzeach, po metody oddziaływania w Internecie. Zadaniem ma być „wpajanie ducha narodowego w języku, moralności, historii, geografii, sporcie, sztuce itd.” Instytucje edukacyjne mają za zadanie ugruntowanie postawy „zawsze podążaj za partią” i jasno pokazywać „niebezpieczeństwa negatywnych opinii o historii partii, narodu, rewolucji, reform, otwarcia, oraz szkalowania bohaterskich postaci.”

Wychowanie polityczne (nazywane teraz „patriotycznym”) jest oczkiem w głowie aparatu partyjnego od czasu wystąpień studenckich na placu Tiananmen w 1989 roku. Celem jest „wyrobienie w studentach poprawnego spojrzenia na historię, naród, państwo i kulturę”. Także przez studiowanie wyselekcjonowanych przez partie klasycznych dzieł literatury i filozofii chińskiej.

W zamierzeniach władz tresura polityczna ma być szczepionką na wartości liberalne napływające z „gnijącego” Zachodu. Nowością jest jednak teraz próba objęcia praniem mózgu także studentów, którzy uciekli przed nim zagranicę oraz włączenie do curriculum „Chińskiego Snu” (Chinese Dream) – propagandowego nowotworu Xi Jinping.

Ciekawy jest sposób w jaki partia ma zamiar dotrzeć do studentów za granicą. W samych Stanach Zjednoczonych w zeszłym roku akademickim było to ponad 300 tysięcy, a w sumie jest już 1,7 miliona studentów poza bezpośrednim zasięgiem propagandy, czy cenzury internetowej. Dlatego partia ma organizować zrzeszenia chińskich studentów na obcyźnie i stworzyć całą sieć łączącą studentów zagranicą ze sobą, jak i z przekazem płynącym z ChRL (głównie przez Internet).

Celem – określonym wprost – jest „wytworzenie w nich poczucia, że ojczyzna dba o nich” (czytaj: patrzy im na ręce).

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] jest to pierwsze podejście do problemu. W lutym pisałem o próbach objęcia „wychowaniem patriotycznym” chińskich studentów zagranicą przez organizację partyjną Ministerstwa Edukacji. Niewiele z tego chyba wyszło. KPCh […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.