_87170064_gettyimages-488226322

Wczoraj Pekin, ustami rzecznika MSZ – Hua Chunying, ostrzegł Stany Zjednoczone przed przyjęciem odwetowej polityki kursowej po zwycięstwie Donalda Trumpa w republikańskich prawyborach w Nevadzie. Hua powiedział, iż władze przyglądają się bardzo uważnie wyborom prezydenckim w Stanach Zjednoczonych.

Wygląda na to, że Pekin obawia się, że bez względu na to, czy Trump wygra nominację (nie mówiąc nawet o wyborach), to temat manipulacji kursem RMB stanie się ważnym tematem wyborów i siłą rzeczy będzie jednym z przedmiotów zainteresowania opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych. Za tym mogą pójść konkretne działania tej lub następnej administracji – nawet, jeżeli to nie Trump zostanie prezydentem.

Trump nie jest pierwszym, który wprowadził temat ChRL do kampanii wyborczej winiąc manipulowanie kursem RMB za niekorzystny bilans handlowy i odpływ miejsc pracy ze Stanów Zjednoczonych. ChRL pojawiła się już w wyborach prezydenckich w 2008 roku jako potencjalne zagrożenie dla dominacji Stanów Zjednoczonych.

Na swojej stronie Trump opublikował jednak cały projekt przewartościowania kontaktów handlowych z ChRL, w tym nałożenie nawet 45% cła na chińskie towary, jeżeli Pekin nie zaprzestanie manipulacji kursem RMB. Trump też chce zwiększenia presji militarnej na ChRL i surowego egzekwowania prawa własności intelektualnej od firm z ChRL.

Oczywiście, otwartym pytaniem pozostaje na ile jest to strategia wyborcza, a na ile rzeczywisty plan działania. Retoryka kandydata Obamy w stosunku do Pekinu też była inna niż prezydenta Obamy.

Dlatego na „froncie domowym” Centralny Departament Propagandy KC KPCh nakazał mediom w ChRL zminimalizowanie relacji o wyborach w Stanach Zjednoczonych oraz skoncentrowanie się na skandalach obyczajowych i negatywnych formach prowadzenia kampanii, a przede wszystkim wyciszenie wszelkich odniesień w dyskusjach przedwyborczych do ChRL. Z jednej strony chodzi o pokazanie procesów demokratycznych w złym świetle, a z drugiej o nieantagonizowanie własnej opinii publicznej mając w perspektywie potrzebę zawierania kompromisów z nową administracją, ktokolwiek stanie na jej czele.

Jest w tym jednak trochę niekonsekwencji, ponieważ równocześnie wygląda na to, że Pekin rozpoczął „grę w gęby” z Waszyngtonem na Morzu Południowochińskim. W tydzień po rozlokowaniu systemu obrony przeciwlotniczej na wyspie Woody, Pekin przebazował w sporny region kilka myśliwców Shenyang J-11s oraz Xian JH-7s. Wydaje się, że w KC KPCh liczą, że Amerykanie się cofną i pokażą swoim sojusznikom w regionie, że nie są gotowi do prawdziwego zaangażowania.

Zobaczymy jak się zachowa administracja Obamy, na razie reakcje są bardzo wyważone. Nie ustępują, ale też nie przekraczają pewnej granicy, która by została uznana przez ChRL za prowokację. Lecz moim zdaniem konflikt polityczny jest potrzebny obydwu stronom i de facto są one na niego skazane.

Nowy rodzaj zimnej wojny, tym razem na Dalekim Wschodzi pozwoli wyznaczyć obydwu stronom granice swoich wpływów i skonsolidować wewnętrznie swoje strefy wpływów. Do tego zmierzał Waszyngton na początku prezydentury George’a W. Busha, ale atak z 11 września całkowicie zmienił wektory jego administracji. Także Pekin nie był wtedy gotowy na tego typu zwarcie.

Teraz sytuacja wygląda inaczej, obydwie strony – może nawet podświadomie, w sferze głęboko zakorzenionych odruchów kultury politycznej – szukają wroga. Problemem jest jednak ogromne ryzyko, że każda zimna wojna może się zamienić w gorący konflikt.

Czy kandydatura Trumpa, czy też – o zgrozo – jego prezydentura podyktuje taki rozwój wypadków? Myślę, że może co najwyżej przyśpieszyć proces, ale jego nasiona już są zasiane i tylko czekają na odpowiedni moment by się ujawnić.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.