Liu Xiaobo zwolniony z więzienia by umrzeć w szpitalu

Nie będę powtarzał wiadomości podawanych przez chyba wszystkie media światowe, nawet w polskich gazeta pojawiły się mniej lub bardziej zdawkowe informacje. Sam tytuł też właściwie mówi wszystko, Liu Xioabo (刘晓波) umiera na raka wątroby i zwolniono go z więzienia by umarł w szpitalu, bo tak będzie lepiej wyglądało, niż informacja, że noblista zmarł w chińskim więzieniu. Teraz może nawet „ludzki” reżim pozwoli zabrać go za granicę „na leczenie” i pokaże jaki jest w sumie łaskawy – a kiedy dysydent umrze w Stanach Zjednoczonych lub Europie to dla Pekinu przecież lepiej.

Chciałbym tylko zauważ, że cała sprawa pokazuje, jak działa „nowoczesne” autorytarne państwo. Już się nie morduje ludzi (przynajmniej jawnie), ale wystarczy potrzymać w więzieniu lub areszcie domowym („areszt domowy” to brzmi tak niegroźnie, no nie?) i poczekać aż złe warunki oraz brak odpowiedniej opieki medycznej zrobią swoje. 61-letni letni Liu Xiaobo od dawna miał kłopoty w wątrobą. Wiadomo było, że złe warunki życia, brak odpowiedniej diety oraz generalnie stres raczej nie wpłyną na poprawę jego kondycji.

Jeżeli byłbym zwolennikiem teorii spiskowych, to bym przypomniał, jak Securitate w komunistycznej Rumunii wywoływał raka u przywódców strajków górniczych. Lekarze pracujący dla służb poddawali w czasie rutynowego prześwietlenia klatki piersiowej wybrane ofiary dawce promieniowania przekraczającej wszelkie normy. Metodę prowokowania raka płuc opanowano do tego stopnia, że ponoć sam Gheorghe Gheorghiu-Dej (poprzednik Nicolae Ceaușescu) został usunięty właśnie w ten sposób.

No cóż metody i dekoracje się zmieniają, ale istota każdej władzy jest taka sama.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s