POLECANY WPIS: Teleskop, którego nie ma kto obsługiwać

Przy okazji tekstu o ambicjach Pekinu stania się potęgą naukowo-techniczną pisałem o budowie radioteleskopu FAST. Okazuję się teraz, że Pekin ma problem w znalezieniu chętnego, który miałby poprowadzić tam program naukowy.

Nie dziwię się. Jak można było zobaczyć przy okazji wyłączenia chatbotów, żaden projekt badawczy w ChRL nie może liczyć, że będzie wolny od polityki. Cała ta historia pokazuje, jak sprawa rozwoju naukowo-technicznego jest w komunistycznych Chinach postawiona na głowie.

Najpierw wybudowano największy na świecie radioteleskop. Musiał być największy ze wszystkich by udowodnić niedowiarkom, że „Chiny, które powstały z kolan”, potrafią. Nigdy jednak nie zadano sobie pytania, po co właściwie go budujemy. Najważniejsze by był największy.

Problem w tym, że można wysiedlić pod przymusem 10 tysięcy ludzi. Można też wydać ogromną sumę 178 milionów USD na budowę, ale projektu naukowego nie da się stworzyć na rozkaz. Przynajmniej poważnego.

Najpierw władze próbowały znaleźć odpowiednią osobę w ChRL, ale okazało się, że nie ma nikogo, kto by posiadał odpowiednie zdolności do zorganizowania i zarządzania projektem badawczym, w którym można by wykorzystać ten gigantyczny instrument. Kandydat musi mieć co najmniej 20 lat doświadczenia w radioastronomii i mieć ukończony kurs zarządzania.

Teraz możliwość ubiegania się o posadę otwarto także dla obcokrajowców, choć nie bardzo to będzie pasowało do propagandowego obrazu wstawania z kolan. Zaproponowano również bardzo lukratywny grant badawczy w wysokości 1,2 miliona USD wraz z innymi subsydiami, dlatego pewnie ktoś się znajdzie, prędzej czy później.

Szkoda, jeżeli miałoby się skończyć jak z superkomputerami w ChRL, które w większości zbierają tylko kurz.

Normalnie astronomowie z całego świata czekają w kolejkach by móc użyć radioteleskopu, ale w ChRL dostęp do wszelkich instrumentów badawczych jest podyktowany polityką i obsesją bezpieczeństwa państwa. Podejrzewam, że podobnie jak z superkomputerami możliwość wykorzystania radioteleskopu będzie zależeć od kontekstu politycznego i relacji międzynarodowych, a nie kwestii merytorycznych. Inny problem to własność potencjalnych odkryć i możliwość swobodnej publikacji danych.

Swoboda badań naukowych jest obok finansowania podstawowym warunkiem rozwoju nauki. Zwiększenie samych nakładów na naukę – choć ważne – nigdy nie zastąpi wolności badawczej.

W realiach ChRL jednak sama idea, że coś mogłoby się znaleźć poza kontrolą partii komunistycznej, jest nie do pomyślenia. Z tego powodu bardzo współczuję temu, kto się połasi na to stanowisko. Pekin obieca dużo, ale na końcu nowy „dyrektor” będzie czuł bez przerwy za plecami gorący oddech władzy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s