FAST-Telescope-in-China

W 2011 roku rozpoczęto budowę w powiecie Pingtang (平塘县) w prowincji Guizhou największego na świecie radioteleskopu. Radioteleskop funkcjonujący w nomenklaturze naukowej pod skrótem FAST (ang. Five-hundred-metre Aperture Spherical Telescope – Sferyczny Teleskop o Pięciusetmetrowej Aperturze) bardzo przewyższy możliwościami obecnie największe tego typu urządzenie, 305-cio metrowy radioteleskop z Arecibo na Puerto Rico.

Imponujący, ale też bardzo symboliczny dla Pekinu projekt. Nauka w ChRL przeżywa też jednak poważne problemy strukturalne i polityczne.

O skali projektu mówi fakt, iż w tym tygodniu ogłoszono, iż w związku z zakończeniem prac i rozruchem z końcem br. wartego 178 milionów USD projektu ponad 9 tysięcy mieszkańców będzie musiało opuścić okolice, aby stworzyć wokół obiektu pięciokilometrową strefę ciszy radiowej i elektromagnetycznej. Każda zmuszona do relokacji osoba ma otrzymać zadość uczynienie w wysokości 12 tysięcy RMB (niecałe 1850 USD), a wszystkie budynki i obiekty mogące zakłócać prace FAST zostaną usunięte.

To pokazowa budowa mająca prezentować osiągnięcia, ale też ambicje sponsorowanej przez państwo nauki w ChRL.

ChRL niedawno dołączyła do wyścigu kosmicznego i już dogoniła głównych graczy. Prowadzi imponujące badania z zakresu medycyny, biotechnologii czy chemii. W zeszłym roku ChRL zdobyła pierwszego Nobla w naukach ścisłych i stosowanych. Według uchwalonego w 2006 roku planu piętnastoletniego, do 2020 roku ChRL ma się stać potęgą naukową.

Na tym nieskazitelnym z pozoru obrazie są już jednak pewne rysy. Jest to świetnie widoczne w sprawie superkomputerów.

ChRL w ramach swojego planu piętnastoletniego rozwoju nauki zainwestowała ogromne środki w budowę superkomputerów. W 2015 roku liczba superkomputerów w ChRL wzrosła z 37 do 109 (według organizacji Top-500, która tworzy listę największych komputerów na świecie) i to niespełna w pół roku. Także w ChRL oddano do użytku największy obecnie superkomputer, Tianhe-2 (天河-2) na Uniwersytecie Sun Yat-sena w Guanzhou.

Za tym pędem do budowy superkomputerów jest ukryta chęć inwestowania w nowe technologie, a przede wszystkim pragnienie przeistoczenia się z odbiorcy w dostawcę (a dokładniej sprzedawcę) technologii. Superkomputery mają zwiększyć możliwości projektowe lokalnych inżynierów pracujących dla lokalnych firm. Brzmi super (i strasznie znajomo), ale kłopoty zaczynają się na poziomie praktycznym.

Większość ze zbudowanych superkomputerów w ogóle nie służy celom, do których zostały stworzone. Według informacji portalu MarketWatch jedynie 20% było w ogóle użyte do jakichkolwiek badań naukowych. Reszta stoi nieczynna, a niektóre nawet opuszczono lub zamknięto. Taki los spotkał Tianhe-1 (天河-1), największy w czasie oddawania do użytku (2009) superkomputer na świecie, na Uniwersytecie Hunan. Nieprzekraczalne okazały się kwestie biurokratyczne między władzami prowincjonalnymi a uniwersytetem. W międzyczasie w systemie chłodzenia pojawiła się pleśń, a sterownię zalała woda.

W wypadku superkomputerów zbudowanych za pieniądze państwa lub współfinansowane przez lokalne władze problemem okazuje się też kwestia kontroli nad dostępem do mocy obliczeniowych. Wszechobecna paranoja i biurokracja powodują, że władze boją się, że komputery będą wykorzystane do wrogich działań politycznych (niby jak?) i bardzo ograniczają możliwości ich używania przez naukowców oraz firmy zewnętrzne. Innym problemem jest fakt, że urzędnicy mający decydować o udostępnieniu superkomputerów do badań, często nie rozumieją przedmiotu badania i bezpieczniej jest im odmówić.

Nie lepiej wygląda sprawa w sektorze prywatnym. Na 11 superkomputerów w rękach firm informacyjnych sześć  obsługuje serwery służące grom online (dane z 2014 roku).

Problemy superkomputerów w ChRL pojawiają się już na poziomie projektowym. Często budowa superkomputera jest sposobem lokalnych władz na zrobienie reklamy, ale przede wszystkim metodą zdobycia zgody Pekinu na dany projekt inwestycyjny. Dorzucenie do projektu superkomputera gwarantuje uzyskanie zgody, bo przecież „nowe technologie, plan piętnastoletni i w ogóle będziemy potęgą naukową”.

Brzmi znajomo? Powinno.

– Powiedz mi po co jest ten miś ?
– Właśnie, po co ?
– Otóż to! Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś ? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem ? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo. I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi?
– Protokół zniszczenia…?
– Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach.

Opublikował/a Michał Bogusz

3 Comments

  1. […] Xi także chwalił się osiągnięciami ChRL w 2016 roku, jak nowy super radioteleskop i program kosmiczny. Nie zabrakło także wzmianki o sukcesach na arenie międzynarodowej: szczyt […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  2. […] okazji tekstu o ambicjach Pekinu stania się potęgą naukowo-techniczną pisałem o budowie radioteleskopu FAST. Okazuję się teraz, że Pekin ma problem w znalezieniu […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  3. […] jest rozbudowana biurokracja, która boi się własnego cienia. Stąd na przykład ChRL buduje superkomputery, które stoją niewykorzystane, ponieważ biurokraci nimi dysponujący boją się dawać uczonym i firmom prywatnym do nich […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s