Han Yu: „Górskie głazy”

Zdjęcie: Pexels.com / Unsplash

Han Yu (韓愈 768 – 824).

山石 
山石犖确行徑微, 黃昏到寺蝙蝠飛。
升堂坐階新雨足, 芭蕉葉大梔子肥。
僧言古壁佛畫好, 以火來照所見稀。
鋪床拂席置羹飯, 疏糲亦足飽我飢。
夜深靜臥百蟲絕, 清月出嶺光入扉。
天明獨去無道路, 出入高下窮煙霏。
山紅澗碧紛爛漫, 時見松櫪皆十圍。
當流赤足蹋澗石, 水聲激激風吹衣。
人生如此自可樂, 豈必局束為人鞿?
嗟哉吾黨二三子, 安得至老不更歸?

Górskie głazy

Tam, gdzie wielkie górskie głazy i ścieżka wąska,
o zmierzchu docieram do świątyni, z której nietoperze ulatują.

Doszedłszy do głównej sali przysiadam na stopniach przemoknięty deszczem,
w około ogromne liście plantanów i wyrośnięte gardenie jaśmieni.

Mnich powiada, że na starej ścianie są buddy ikony, wspaniałe,
kagankiem, który przyniósł, oświetla, co bym mógł zobaczyć te cuda.

Rozkładamy posłania, trzepiemy maty, przygotowujemy posiłek,
odrobina brązowego ryżu, lecz do syta zaspokaja mój głód.

Późną nocą nieruchomo leżę, na wszelkie robactwo nie zważam,
czyste światło księżyca, wychodzącego ponad granią, przekracza próg.

O świcie samemu idę szlakiem, gdzie nie ma dróg,
bezładnie, w górę, w dół, zmęczenie, mgła i śnieg.

Górska czerwień, strumieni zieleń, poplątane jasne kolory,
czasami widzę sosny, dęby, na każde trza dziesięciu by objąć.

Aby utrzymać się w nurcie boso stąpam po kamieniach w strumieniu,
wody szum narasta i narasta, wiatr rozwiewa szaty.

Życie w ten sposób one same czynią wspaniałym,
czemu trzeba na urzędzie kierować ludźmi jak wędzidłem?

Ech! A jeżeli, moi pobratymcy, szlachetni państwo,
w ten sposób pozostanę do starości, nie zmienię się, nie powrócę?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s