Bombowce ALW przeleciały niedaleko Guam

H-6K

Kim Dzong Un już kilkakrotnie odgrażał się, że zaatakuje amerykańską bazę na wyspie Guam, ale to ALW przeprowadziła symulowany atak bombowców na wyspę. Lecz to nic nowego. Pekin wysyła też regularnie swoje bombowce w kierunku Hawajów…

Cała operacja ma wymiar zarówno polityczny, jak i militarny.

W wymiarze politycznym Pekin próbuje odpowiedzieć na amerykańskie patrole wokół instalacji ALW na Morzu Południowochińskim. Można to uznać za próbę powstrzymania Amerykanów przed dalszymi patrolami, ale bardziej prawdopodobne – i realne – jest założenie, że podobne operacje będą coraz częściej podejmowane dla potrzeb polityki wewnętrznej. Xi musi pokazać, że skoncentrowanie władzy w jednym ręku szybko przekłada się „na wstanie z kolan”.

Ćwiczenia jednak mają także wymiar czysto militarny. Guam czy Pearl Harbor na Hawajach to oczywiste cele w wypadku konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi – i to bez względu z czyjej inicjatywy miałoby dojść do wojny. ALW pozyskuje dzięki symulacjom ataku dużo danych na temat działania amerykańskiej obrony. To potrzebna wiedza, jeżeli ALW będzie miała przeprowadzić skuteczne uderzenie.

Teoretycznie łatwiej byłoby zaatakować amerykańskie bazy bezpośrednio z kontynentu rakietami dalekiego zasięgu, ale pod dużym znakiem zapytania stoi ich celność. Naprawdę skuteczny mogłby być atak nuklearny, to jednak nie wchodzi w grę w sytuacji ograniczonego konfliktu regionalnego.

Symulacje ataku, a sam atak to jednak spora różnica. Użyte w ćwiczeniach bombowce Xian H-6K mogą testować amaerykańską obronę, ale raczej nie mają szans na przeprowadzenie skutecznego ataku. Podobno ich zasięg w warunkach bojowych wynosi 2000 km, a wystrzeliwane z nich pociski mogą razić cel na odległość do 4000 km, lecz bez osłony myśliwców, czy zdolności do tankowania w powietrzu H-6K nie nadają się do użycia na nowoczesnym polu walki. Wzorowane na Tupovlewie Tu-16 i oblatane w 1959 roku bardziej pasują na parady, czy do muzeum – jednostki na wyposażeniu Egiptu zostały wycofane z eksploatacji w 2000 roku, a irackie nie przetrwały I wojny w Zatoce Perskiej 26 lat temu.

Co prawda ALW pracuje nad nowymi bombowcami, które będą ponoć miały zdolność atakowania celów w Australii, lecz nie wiadomo, kiedy one wejdą naprawdę do służby i jakie będą miały realne parametry.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s