Chiny w „The President’s Keepers”

Tytuł: The President’s Keepers: Those keeping Zuma in power and out of prison (Strażnicy prezydenta: ci, co utrzymują Zumę u władzy i z dala od więzienia)
Autor: Jacques Pauw
Wydawnictwo: Tafelberg (2017)

Wydana 15 października br. książka Pauwa obnażająca korupcyjne mechanizmy rządów Zumy w RPA sprzedała się na pniu. Południowoafrykańskie służby próbują zatrzymać jej dystrybucję, ale pirackie kopie w Internecie dotarły już chyba do wszystkich zainteresowanych…

Muszę przyznać, że to fascynująca lektura i to nie tylko z powodu chińskich wątków, o których poniżej. Mimo że książka jest głęboko zakorzeniona w południowoafrykańskich realiach, to wszystko wydaje się bardzo znajome. Trudno uniknąć konstatacji, że mechanizmy korupcji politycznej i kolesiostwa nie różnią się za bardzo od tych nad Wisłą…

Jeżeli chodzi o wątki chińskie, to przeplatają się one przez całą książkę jedynie gdzieś w tle. Najbardziej są uwypuklone w rozdziale dziesiątym: Up in smoke. Co ciekawe, pierwszoplanową postacią jest tutaj tajwański biznesmen Jen-Chih „Robert” Huang, który jest głównym pośrednikiem między całym „układem” Zumy i ANC a firmami z ChRL.

Huang, znany jako pracujący dla Zumy „fixer”, parał się w przeszłości – według doniesień południowoafrykańskich mediów – oszustwami celnymi, przemytem i praniem brudnych pieniędzy. Odsiedział także wyrok za zabójstwo, a obecnie oficjalnie zajmuje się „optymalizacją” podatkową – czyli krótko mówiąc unikaniem opodatkowania.

Cała postać Huanga jest dosyć typowym przedstawicielem kategorii „go-between”, którzy pomagają „załatwić” sprawy chińskiemu biznesowi na świecie. Bez tych pośredników docierających do polityków, wiedzących komu i jak dać łapówki, jak połechtać dumę i próżność tego czy tamtego decydenta, ChRL nigdy nie byłaby zdolna do ekspansji poza Azję. Paradoksalnie taką rolę często pełnią szemrani biznesmeni z Tajwanu. Z jednej strony nie tylko znają chiński, ale też doskonale rozumieją mentalność ludzi z ChRL. Równocześnie o wiele łatwiej jest im poruszać się w wielkim świecie.

Huang towarzyszył Zumie w wizycie państwowej w ChRL w 2010 roku. Był członkiem oficjalnej delegacji południowoafrykańskich przedsiębiorców. Tak to działa, kiedy ważny polityk leci do ChRL, zabiera też ze sobą grupę biznesmenów, a wśród nich ukrywa się kogoś, kto będzie prowadził w międzyczasie nieoficjalne negocjacje na rzecz rządzących. Huang będąc chyba jedyną osobą chińskiego pochodzenia w całej grupie był natychmiast rozpoznany przez gospodarzy, jako ten, który przyjechał negocjować „specjalne usługi” w imieniu prezydenta. Kiedy Zuma zwiedzał Pekin i pozował do oficjalnych fotografii, to Huang w zaciszu luksusowych apartamentów hotelowych negocjował łapówki.

Tak to działa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s