Mimo rozwoju nowych technik propagandy i technologi mikro zarządzania w skali makro, jak System Wiarygodności Społecznej, partia nie zaniedbuje tradycyjnych kanałów przekazu, w tym telewizji. Jak inaczej dotrzeć do ludzi, którzy nie mają smartfona i żyją w miejscu, gdzie nie ma nawet zasięgu mobilnego Internetu? Ba! Niektórzy nie mają nawet telewizora.

Władze postanowiły temu zaradzić.

W ramach programu walki z ubóstwem przygotowano do rozdania 300 tysięcy odbiorników, które mają trafić do najbiedniejszych gospodarstw domowych w najbardziej odizolowanych regionach kraju. Rządowe media są pełne doniesień o tym, jak darmowe telewizory są dostarczane „mimo ciężkich warunków pogodowych” wszelkimi środkami, od ciężarówek po grzbiety wołów, do najdalszych zakątków ChRL, gdzie „rodziny spragnione przewodniego głosu partii komunistycznej, wyczekują ich na progach skromnych, ale schludnych domów”. Cieszą się bardzo, ponieważ teraz będą mogły w końcu „poczuć kochającą opiekę partii i kraju”.1

Oficjalnie akcja ma na celu „rozwiązać problemy, które napotykają zubożałe rodziny w oglądaniu telewizji i wzbogaci ich życie duchowe”, ale też „pomóc lepiej rozpowszechniać myśl Xi Jinping na temat socjalizmu z chińską charakterystyką w Nowej Erze”.

Mimo mocarstwowych ambicji i szeroko zakrojonych planów budowy rozwojowej alternatywy dla zachodniego modelu liberalnej demokracji, Pekin boi się o własne podwórko i wciąż wzmaga kampanię propagandową.

Osobiście zastanawiam się, czy akurat w tym wypadku nie przyniesie to efektu odwrotnego od zamierzonego. Podobnie jak za Gierka w latach siedemdziesiątych, kiedy zakupiono do TVP szereg zachodnich filmów i seriali. Ludzie zobaczyli wtedy, jak inni mogą żyć i zapragnęli podobnie.

Zawsze jest niebezpiecznie rozbudzać nadzieje i aspiracje, których nie da się zaspokoić.


1 Ciśnie się na usta pytanie: gdzie w takim razie były „partia i kraj” przez ostatnie blisko siedemdziesiąt lat?

Opublikował/a Michał Bogusz

2 Comments

  1. A ja się zastanawiam, czy w ogóle będzie jakiś efekt. Jeśli wsie są na tyle niedostępne i biedne, że trzeba było te telewizory transportować na grzbietach wołów, to czy odbiorcom starczy na prąd, żeby je włączać? Osobiście uważam, że albo zostaną przeznaczone na prezenty ślubne, albo sprzedane.

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s