Kim Dzong Un po raz czwarty odwiedził ChRL, gdzie odwiedził Pekin i spotkał się z Xi Jinping. W poniedziałek, w dniu rozpoczęcia wizyty, zapowiedziano, że będzie trwałą cztery dni, ale Kim Dzong Un miał opuścić ChRL już w środę wieczorem, kiedy jego pociąg odjechał w kierunku granicy z Koreą Północną.

Nie podano przyczyn skrócenia wizyty, choć jest widoczna zmiana. Kiedyś o podróżach przywódców KRLD informowano tylko po ich zakończeniu, od trzeciej podróży Kima do ChRL zaczęto mówić o nich jeszcze kiedy trwały, a teraz poinformowano o kolejnej wizycie na jej początku. 

Kim prawdopodobnie chciał omówić z Xi Jinpin kwestię zbliżającego się drugiego szczytu z Donaldem Trumpem, który ma się odbyć za tydzień, choć nie wybrano jeszcze lokalizacji. Mowa jest o Hanoi, Bangkoku lub Hawajach, choć trudno uwierzyć, by doszło do spotkania na amerykańskiej ziemi.1

W przemówieniu noworocznym Kim zaostrzył retorykę i zaczął wysoko licytować potencjalne porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi. Jeżeli faktycznie jest gotowy do ustępstw, to musiał o nich najpierw poinformować chińskich towarzyszy. Moim zdaniem raczej chce się upewnić, że nie odetną go od pomocy gospodarczej na wypadek porozumienia w wojnie handlowej z Waszyngtonem. Wydaje się, że już nie ma śladu po „nieporozumieniach” między Pjongjangiem a Pekinem z 2013 roku. Co wcale nie oznacza, że Kim Dzong Un został zhołdowany przez Xi Jinping. KRLD wciąż pozostaje samodzielnym graczem, ale stara się utrzymać dobre relacje z Pekinem i nie tworzyć wrażenia, że robi coś poza jego plecami.

Oprócz spotkania z Xi Jinping, Kim odwiedził także Tong Ren Tang (同仁), założoną w 1669 roku manufakturę wytwarzającą tradycyjne chińskie lekarstwa, która ma obecnie swoje główne zakłady w miejscowości Yizhuang, do której zamknięto wszystkie drogi dojazdowe w środę. Podobno Kim chce rozwijać rodzimy przemysł farmaceutyczny. 


1 Z drugiej strony, może byłby to gest ze strony Trumpa, ale wątpię, aby zdecydował się na niego, jeżeli nie wiązałoby się to z konkretnymi zobowiązaniami rozbrojeniowymi Kima.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.