Pekin, jak i Hanoi unikają w imię zachowania pozorów zgodnego sąsiedztwa wspomina wojny chińsko-wietnamskiej z 1979 roku, ale wielu weteranów w ChRL nie chce zapomnieć i próbuje, mimo ostrzeżeń ze strony bezpieki, upamiętnić poległych towarzyszy. W Wietnamie nie ma oficjalnych obchodów, ale rządowe gazety opublikowały szereg artykułów rocznicowych.

Sprawa jest też wrażliwa wewnętrznie dla KPCh, ponieważ polegli w wojnie z Wietnamem nie mają statusu „męczenników”, więc ich rodziny nie otrzymały żadnego wsparcia. Weterani są też jedną z najlepiej zorganizowanych grup i domagają się nie tylko uznania, ale też wsparcia ekonomicznego. Ich protest z 2016 roku był ogromnym zaskoczeniem zarówno dla władz, jak i aparatu bezpieczeństwa. Od tamtej pory partia boi się, że każde większe zgromadzenie weteranów, których w ChRL jest ok. 57 milionów, może grozić wybuchem kolejnego protestu.

W efekcie szykan władz i powszechnej amnezji weterani wojny z Wietnamem spotykają się prywatnie. Na zlot weteranów w Qingdao w ostatni weekend przyjechało 300. Wizyty na mogiłach poległych planują później, kiedy rocznica minie i nie będą pod ścisłą obserwacją.

Wojna wybuchła 17 lutego 1979 roku, kiedy granicę z Wietnamem przekroczyły trzytysięczne siły ALW (zmobilizowano 600 tysięcy). Oficjalnym celem było „udzielenie wietnamskim towarzyszom lekcji” po tym, kiedy Wietnam zerwał stosunki dyplomatyczne z ChRL, co było echem konfliktu chińsko-sowieckiego. W rzeczywistości celem było zmuszenie Wietnamskiej armii do wycofania się z Kampuczy (obecnie Kambodży), gdzie weszła, aby obalić prochiński reżim Czerwonych Khmerów.

Na zdjęciu: Członkini lokalnej milicji bierze do niewoli chińskiego żołnierza w okolicach Lạng Sơn (marzec 1979 roku). Wietnamska propaganda z zamiłowaniem rozpowszechniała podobny obraz walk, w którym to kobiety, dzieci i starcy biją regularną chińską armię. Mimo że to prawda, iż trzon sił wietnamskich walczących z ALW stanowiły lokalne milicje, które były słabiej wyposażone niż regularne siły, ale nie można mówić, żeby były one zdominowane przez „kobiety i starców”.

Walki zakończyły się 16 marca zawieszeniem broni, ale w rzeczywistości utarczki graniczne oraz sporadyczna wymiana ognia artyleryjskiego trwały do 1991 roku i normalizacji stosunków między ChRL a Wietnamem. Pekin ogłosił się w wojnie zwycięzcą, ale w rzeczywistości ALW udało się osiągnąć tylko jeden z celów taktycznych, zajmując tereny powyżej miasta Lạng Sơn.

Problem w tym, że osiągnięcie dosyć skromnych sukcesów na polu bitwy zostało okupione dużymi stratami w ludziach: ok. 9 tysięcy zabity i 15 tysięcy rannych. Soli do rany dodaje fakt, że Wietnamczycy nie tylko nie wycofali się z Kampuczy, gdzie obalili Czerwonych Khmerów, ale do walki z ALW nie wysłali regularnych wojsk, te w sile 300 tysięcy miały bronić Hanoi, a jedynie lokalne milicje i jednostki ochrony pogranicza. Straty wietnamskie wyniosły ponad 52 tysiące ludzi, ale większość z nich to ofiary cywilne chińskiej artylerii i nalotów. Proporcje strat wśród żołnierzy linowych były raczej na pewno na niekorzyść ALW.

Wśród niektórych historyków panuje pogląd, że Deng Xiaoping wysyłając ALW do boju nie tylko zakładał z góry, że ona przegra, ale w jakiś sposób zaplanował porażkę, ponieważ miał to być wstrząs dla systemu, który pozwoli mu przełamać opór partyjnych konserwatystów i przeprowadzić reformy gospodarcze. Osobiście jednak nie podzielam tej narracji. Robi ona na mnie wrażenie elementu szeptanej propagandy KPCh, która próbuje przekuć klęskę w sukces, twierdząc, że był to jakiś machiaweliczny plan. Zwłaszcza, że w lutym 1979 roku pozycja Deng Xiaoping była już umocniona, a koszty wojny, ponad 3,4 miliarda RMB spowodowały poważne opóźnienia w realizacji celów gospodarczych w okresie 1979-80, a dla Denga to gospodarka była już priorytetem.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] kontynuujemy watek rocznicy wojny chińsko-wietnamskiej z 1979 roku. Muszę przyznać, że nie łatwo znaleźć ciekawą pozycję poświęconą konfliktowi […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.