Nassim Nicholas Taleb to amerykański pisarz, statystyk, naukowiec i pisarz libańskiego pochodzenia, autor między innymi „Czarnego łabędzia” o przewidywalnej nieprzewidywalności natury rozwoju społecznego, który nie rządzi się jakimiś niezmiennymi prawami i regułami, które pozwoliłyby wyznaczyć prostą ścieżkę w przyszłość.  – Kto nie czytał to mogę tylko gorąco polecić. Teraz stanął w centrum dyskusji toczącej się na Zachodzie na temat drukowania książek w ChRL.

Taleb opublikował na Twitterze zdjęcie makiety swojej książki „Antifragile”, na której chińska drukarnia naniosła poprawkę, oczekując zamiany „Tajwan” na „Chiny, Tajwan”. Miało to miejsce w 2016 roku w czasie przygotowania drugiego wydania (pierwsze ukazało się w 2012 roku).

Ostatecznie, wydawca, Random House zgodził się z Talebem i zmieniono drukarnię.

Ciekawe dlaczego Taleb piszę jednak dopiero teraz? Śledzę jego pracę od jakiegoś czasu, również profil na Twitterze i muszę przyznać, że jest to zażarty i bezlitosny polemista, ale w tym samym czasie przestrzega bardzo ścisłego kodu zachowania.1 Dlatego z jednej strony nie mógł ulec chińskiej cenzurze, a z drugiej nie chciał być posądzonym o wykorzystanie sprawy do reklamowania drugiego wydania „Antifragile”. Tak to odczytuję całą sprawę, choć zawszę mogę się mylić.

Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy chińskie drukarnie próbują ingerować w treść książek tam drukowanych, mimo że nie są one wcale dystrybuowane w ChRL i całość nakładu trafia zagranicę. Prawdziwe problemy mają wydawcy z Australii i Nowej Zelandii, gdzie dążenie do minimalizowania kosztów druku spowodowało, że w tych krajach praktycznie nie można wydrukować już żadnej książki w większym nakładzie i lokalni wydawcy są skazani na chińskie drukarnie. Jest to wykorzystywane bezlitośnie przez chińskie władze, które wprowadziły cenzurę także na książki wydawane przez zagranicznych wydawców w obcych językach, przede wszystkim angielskim.


1 Jest to nie tylko moralne, ale też zdroworozsądkowe, ponieważ dla naukowa integralność jest nie tylko kwestią wyboru, ale też wiarygodności. Wielu niestety tego dzisiaj nie rozumie myląc naukę z przemysłem rozrywkowym.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.