Autor: Obert Hodzi
Tytuł: The End of China’s Non-Intervention Policy in Africa (Koniec chińskiej polityki nieinterwencji w Afryce)
Wydawnictwo: Palgrave Macmillan (2019)

Nie ukrywam, że jednym z kierunków moich skromnych badań jest też chińska obecność w Afryce. Nie mam jeszcze narzędzi – mam nadzieję, że to się zmieni – żeby ocenić wpływ ChRL na poszczególne państwa afrykańskie, czy na kontynent jako całość. Bardziej koncentruję się na tym, jak afrykańskie doświadczenie, sukcesy i porażki tutaj zmieniają politykę zagraniczną Pekinu nie tylko na kierunku afrykańskim, ale też w skali globalnej.1 Dlatego z przyjemnością sięgnąłem po książkę Oberta Hodzi.

Hodzi, wykładowca na Uniwersytecie Helsińskim, przekonuje, że Pekin stopniowo odchodzi od polityki nieinterwencji w Afryce – dodam od siebie, że nie tylko w Afryce – i zaczyna się zachowywać, jak typowe supermocarstwo. Jest to skutkiem wzrostu wpływów gospodarczych ChRL, ale też zainteresowaniem w odgrywaniu większej roli w ramach tzw. „Globalnego zarządzania” (global governance) jako przeciwwagi dla supermocarstwowej pozycji Stanów Zjednoczonych. Równocześnie rośnie świadomość zagrożeń i interesów ChRL poza regionem Azji Wschodniej.

Hodzi wykorzystuje w swojej pracy przykłady chińskich interwencji w Libii, Mali i Południowym Sudanie.

Moim zdaniem przywiązanie i ciągłe powoływania się przez Pekin na zasadę nieinterwencji w sprawy wewnętrzne nigdy nie wynikało z przekonań rządzących KPCh. Nawet trudno mi sobie wyobrazić, że ktokolwiek, zajmujący się Chinami, mógł tak na poważnie pomyśleć. Był to efekt słabość ChRL, która nie tylko działała w myśl zasady „zrobić z konieczności cnotę”, ale traktowała też zasadę nieinterwencji jako formę działań defensywnych. Dzisiaj już może działać cynicznie i interweniować zagranicą a równocześnie mówić, że inni mają się nie wtrącać w jej sprawy wewnętrzne.


1 Mało kto sobie zdaje sprawę, ale chińska inicjatywa „16+1” była w dużym stopniu próbą wykorzystania w Europie Środkowowschodniej doświadczeń afrykańskich Pekinu. Była to też główna przyczyna niezadawalających Pekin rezultatów – no, może poza Zachodnimi Bałkanami.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.