Dynamicznie rozwijająca się sytuacja w Hong Kongu powoduje, że co raz bardziej palące staje się pytanie czy Pekin wyśle ALW do spacyfikowania zbuntowanego miasta? Dla każdego chyba jest już jasne, że studencki protest przeciwko ustawie ekstradycyjnej przerodził się w powszechny – na wskroś całego spektrum społecznego regionu – sprzeciw wobec nie tyle polityki Pekinu, ale przeciwko Pekinowi i KPCh jako takim.

Czy autorytarna, nieprzyzwyczajona do sprzeciwu władza może tolerować zbuntowane miasto? Zwłaszcza, kiedy ta władza jest tak wrażliwa i neurotycznie przewrażliwiona. Narzuca się odpowiedź, że nie, że to tylko kwestia czasu, kiedy wejdą i utopią we krwi siedmiomilionowe miasto. Starszyzna partyjna już pewnie peroruje, że my się w 1989 roku nie wahaliśmy, zrobiliśmy, co trzeba.

Reperkusje siłowego rozwiązania będą ogromne. Hong Kong to światowe centrum finansowe, de facto jedyne okno, przez które ChRL prowadzi wymianę finansową ze światem zewnętrznym. Gwarantem tego statusu są wolności, w tym wolność informacji, niecenzurowany Internet i wolna prasa oraz rządy prawa. Czołgi na ulicach, masowe represje i związane z tym zerwanie łączności ze światem wyśle fale sejsmiczną , której podłamana światowa gospodarka nie wytrzyma, a największy cios spadnie na samą ChRL. Konsekwencje polityczne będą jeszcze większe. Krew na ulicach Hong Kongu to najlepszy prezent dla Donalda Trumpa.1 Wojna handlowa przerodzi się wtedy w wojnę z krwawą tyranią, nowym imperium zła. W takiej sytuacji nawet najzagorzalsi apologeci reżimu na świecie nie będą mogli już udawać, że „Chiny nie są komunistyczne” i bredzić coś o konfucjańskiej merytokracji. Koniec z otwartymi listami i usłużnymi intelektualistami. Nawet Europa nie będzie mogła już siedzieć okrakiem na barykadzie. Przy pierwszej masakrze na Tiananmen można było udawać, że to wypadek, drugi to już przyzwyczajenie. Dlatego narzuca się odpowiedź, że nie wejdą.

Może jednak przeczekają? Liczą, że we wrześniu zacznie się rok szkolny i akademicki. Młodzież wróci do klas i nie będzie protestować. 1 października przypada siedemdziesiąta rocznica ustanowienia ChRL. Masakra w Hong Kongu popsuje całe show. Dlatego może poczekają do zakończenia uroczystości? A może na odwrót, wejdą teraz, aby zdążyć zmyć krew z chodników przed wystrzeleniem fajerwerków?

Wejdą, nie wejdą? O to jest pytanie na miarę nowej ery…


1 Czy dlatego Trump podpuszczał Xi Jinping w Osace, mówiąc, że Stany Zjednoczone nie będą się mieszać w wewnętrzne sprawy ChRL?

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] (a) Biały Dom ma informacje wywiadowcze, że ALW wejdzie do Hong Kongu, lub (b) prowokuje Pekin do wysłania czołgów, co najbardziej zaszkodzi ChRL; […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.