Zhang Xiaoming (张晓明), szef Rady ds. Hongkongu i Makau przy Radzie Państwowej napisał artykuł do „Dziennika Ludowego”, w którym stwierdza, że podstawowym zadaniem lokalnych władz w HK powinno być teraz przeforsowanie ustawy, o którym mówi art. 23 Prawa Podstawowego.1 Pierwsza próba wprowadzenia w 2003 roku ustawy przewidzianej tym przepisem doprowadziła do protestów i kryzysu politycznego w Hong Kongu.

Art. 23 zakłada wprowadzenie ustawy penalizującej „zdradę, bunt, działania dążące do secesji lub nawoływanie do buntu przeciwko władzom lokalnym lub centralnym.” W praktyce oczywiście Pekin dąży do wprowadzenia tak szerokiej definicji tych przestępstw, że wszelka krytyka władz centralnych i partii komunistycznej będzie już karalna.

Trudno jednak powiedzieć, dlaczego Zhang Xiaoming zdecydował się na dolanie teraz oliwy do ognia.

Pierwsza myśl to oczywiście prowokacja. Pekin chce sprowokować falę rozruchów w Hong Kongu, aby mieć pretekst do przykręcenia śruby. Po wyborach lokalnych wygranych przez demokratów, musi jakoś zniwelować sympatię i poparcie, jakim cieszą się wciąż protestujący. Tylko po co to robić przed wyborami na Tajwanie, gdzie ważą się losy odzyskania przez Guomindang parlamentu? Dlatego może jednak jest inna przyczyna?

Druga możliwość wiąże się z faktem, że w Pekinie szuka się winnego niepokojów w Hong Kongu. Oczywista kandydatka do ukarania to szefowa egzekutywy, Carrie Lam. Ją jednak chroni fakt, że nikt nie chce jej zastąpić, a równocześnie jej odwołanie byłoby odebrane, jako przyznanie się Pekinu do błędu. Stąd kolejnymi na linii strzału są ludzie odpowiadający za kwestie Hong Kongu ze strony Pekinu. Mówi się o odwołaniu Wang Zhimin (王志民), szefa Biura Łącznikowego Centralnego Rządu Ludowego ChRL w Hong Kongu. Zhang Xiaoming jest poprzednim szefem biura i też potencjalnym kozłem ofiarnym. Możliwe, że pokazanie się jako jastrząb jest sposobem na obronę kariery. Jednak Zhang Xiaoming sam nie mógłby opublikować artykułu w głównym organie KC KPCh. Musiał mieć na to zgodę co najmniej grupy ludzi z Biura Politycznego KC KPCh.

W takim razie musimy mieć do czynienia z trzecią możliwością: towarzysze w KC naprawdę w to wierzą. Jakkolwiek nie byłoby to głupie, to po prostu są tak oderwani od realiów Hong Kongu. Nie potrafią także zrozumieć dynamiki protestu, ani tego jak funkcjonuje w miarę wolne społeczeństwo. Naprawdę ubzdurali sobie, że ustawa o zdradzie razem „wychowaniem patriotycznym” rozwiąże problemy regionu.

Trudno to skomentować, ale na Twitterze znalazłem najlepszy komentarz, jaki może być:


1 Linia rozumowania Zhang Xiaoming jest prosta: W Makau obowiązuje podobna ustawa i w Makau nie ma protestów. Kiedy wprowadzi się w życie art. 23 w Hong Kongu, to protesty i tam znikną. Iście stalinowska logika.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] O dymisji Zhang Xiaoming, szefa Biura Rady Państwowej ds. Hong Kongu i Makau mówiło się od dawna. Z jednej strony obwiniano go, że nie potrafił zaprowadzić porządku w zbuntowanym mieście, z drugiej to jego biuro powinno najlepiej w całym reżimie rozumieć sytuację w Hong Kongu, a nie ostrzegło kierownictwa, że sytuacja jest na granicy wybuchu. Zhang bronił się i próbował uciec do przodu stawiając na radykalne działania. […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.