Pierwszego stycznia policja w Wuhanie poinformowała, że zatrzymała osiem osób pod zarzutem „kolportowania niesprawdzonych informacji i siania zamieszania” w związku z pogłoskami o wirusie przypominającym SARS. Było to wyraźne ostrzeżenie dla każdego, że nie należy zajmować się sprawą nowej choroby.

Kilka dni temu okazało się, że zatrzymanymi w końcu ubiegłego roku byli lekarzami, w próbującymi w każdy sposób zaalarmować władze i i opinię publiczną. Wśród nich jeden, który sam zaraził się nowym wirusem od leczonych pacjentów. Wskazuje to, że władze już z końcem ubiegłego roku wiedziały, że tajemniczy wirus może się przenosić między ludźmi. Jednak do 20 stycznia twierdziły, że wirus nie ma takich możliwości. Dzisiaj trudno spekulować, jak rozwinęłaby się sytuacja, gdyby podjęto wtedy zdecydowane działania. Można być jednak pewnym, że nie doszłoby do rozlania się epidemii po całych Chinach i wielu innych krajach. Oczywiście, brak odpowiednich procedur utrudniłby i tak skuteczne działanie, ale z pewną dozą pewności można powiedzieć, że mielibyśmy dzisiaj do czynienia z kryzysem o wiele mniejszych rozmiarów.

Siłą rzeczy nasuwa się analogia z katastrofą czarnobylską z 1986 roku. Wtedy to niewydolność systemu i specyfika sowieckiego aparatu doprowadziła do katastrofy, która nie miała prawa się wydarzyć. W ChRL w dzisiejszej epidemii zbiegają się wieloletnie zaniedbania jak i biurokratyczna mentalność chińskich urzędników. To prawda, że jest ona odziedziczona po cesarskiej biurokracji, ale po wielokroć został wzmocniona przez zaimportowany ze ZSRR model nowoczesnego państwa – na dobre i na złe ChRL została stworzona na wzór późnego stalinizmu.

Paradoks polega na tym, że ten system jest niezdolny do wczesnego reagowania i zapobiegania kryzysom inaczej niż przez uciszanie tych, którzy informują o problemie. Parafrazując Kisiela można powiedzieć, że dopiero, kiedy kryzys osiągnie katastrofalne rozmiary partia potrafi w heroiczny sposób, nie zważając na koszty ludzkie i materialnie przezwyciężać trudności, które sama stworzyła. Co gorsza, sytuacja jest tak zła, że właściwie nie mamy wyboru, jak kibicować partii w walce z wirusem. Przecież nie chcemy, aby epidemia rozlała się na cały świat?

Jest też ciekawy inny aspekt całej sprawy. Czy po Wuhanie nadal będą tacy, co twierdzą, że ChRL to merytokracja? Niestety tak, ponieważ jeżeli fakty przeczą teorii, tym gorzej dla faktów.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. Rafał Ostrowski 01/02/2020 o 17:14

    Tak mniej wiecej od 6-ej minuty https://youtu.be/hPARMlIn49Q

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.