6653284505_5647c94a63

David Shambaugh z George Washington University przeanalizował badania światowej opinii publicznej (Pew Research Center’s Global Attitudes Project i BBC) na temat percepcji ChRL na świecie. Badania pokazują stały spadek pozytywnych odczuć na temat ChRL i wzrost „negatywnych” lub „zdecydowanie negatywnych” opinii.

Są różne przyczyny takich tendencji. Inne dla każdego regionu. W Europie, tradycyjnie nastawionej sceptycznie do wszelkich autorytarnych reżimów, kryzys gospodarczy dodał obawy przed ekspansją gospodarczą Pekinu, który jest obwiniany o odpływ miejsc pracy. W Ameryce Północnej sytuacja jest podobna do Starego Świata, ale tutaj jeszcze dochodzi element rywalizacji w regionie Pacyfiku. W Afryce opinia publiczna jest nastawiona wrogo do Chińczyków już co najmniej dekadę. Mimo iż lokalne elity prowadzą bardzo „owocną” współpracę z Pekinem, to przeciętni Afrykanie postrzegają chińską obecność jako nową formę gospodarczej kolonizacji. Także w samej Azji Wschodniej ChRL jest postrzegana jako tradycyjny rywal, a wzrastające wydatki na obronę spędzają sen z powiek wielu rządom w regionie.

Ciekawsze jest pojawienie się na liście wrogo nastawionych społeczeństw Ameryki Łacińskiej i Bliskiego Wschodu.

W Ameryce Łacińskiej, która mimo kryzysu światowego, przeżywa ożywienie gospodarcze ChRL jest coraz częściej postrzegana jako konkurent ekonomiczny. Czyli, wraz z rozwojem tych społeczeństw zaczynają odgrywać rolę te same czynniki, jak w Europie lub Stanach Zjednoczonych. Bliski Wschód z kolei jest oburzony poparciem Pekinu dla Bashara al-Assada i Iranu.

Nie są to dobre wieści dla wydziału propagandy w KC KPCh. Pekin rozumie, że element tzw. soft power jest niezbędny do skutecznego działania na arenie międzynarodowej i nie ma co marzyć o pozycji supermocarstwa, jeżeli nie poprawi swojego wizerunku. ChRL od lat wydaje ogromne pieniądze na promocję. Od otwierania centrów języka i kultury chińskiej (Centra Konfucjusza) po przemycanie dobrego image w produkcjach hollywoodzkich (pisałem już o tym). Niewiele to pomaga. Większość akcji jest robiona bez wymaganej subtelności. Przekaz jest bardzo toporny, a świadomość tych działań jest coraz większa w opinii publicznej. W efekcie, mimo wzrastających nakładów na „promocję”, rezultaty są mniejsze niż oczekiwania Pekinu.

Doskonały przykład tego zjawiska pokazuje wywiad dla zagranicznych mediów, jakiego udzielił po wyborze na stanowisko Przewodniczącego ChRL Xi Jinping. Nikt się nim nie zainteresował. Sprawa z pozoru powinna stanowić gratkę dla wszystkich mediów. Po czasach Hu Jintao jest to kompletna sensacja, jednak została zignorowana przez światowe media i to nie z powodu, iż wywiad został „przykryty” przez wybór papieża. Po prostu nikt nie uwierzył, że będzie to coś interesującego. Z góry założono, że Xi Jinping będzie opowiadał banały i powtarzał propagandowe slogany. I tak też było.

Jedynie rzeczywista zmiana w polityce Pekinu mogłaby zmienić percepcję ChRL, ale skostniały reżim polityczny nie jest wstanie nawet stworzyć interesującej narracji międzynarodowej, mimo że posiada ku temu wszystkie atuty. Sukces gospodarczy (wiem, wiem, jest on pozorny, ale wielu nadal w niego wierzy), historię, fascynującą cywilizację i bardzo żywo rozwijającą się współczesną kulturę. Nikt nie potrafi tego wykorzystać. Winnych złej prasy poszukuje się za to w autorach znaczka, na którym przedstawiony smok ma być zbyt agresywny i wywoływać niepokój na świecie. Nikt nie rozumie, że właśnie tego typu działania bardziej dyskredytują Pekin niż długość kłów i szponów smoka na znaczku.

Źródło: New York Times

Zdjęcie: Gwydion M. Williams

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] Finansowanie, czy nawet fizyczne wykonanie, prestiżowych budynków jest jedną z najstarszych sztuczek dyplomacji ChRL w Afryce. Oczywiście w zamian oczekuje oną poparcia Pekinu na arenie międzynarodowej. […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.