Gordon G. Chang (章家敦) w Forbes zastanawia się czy obecne załamanie na rynku nieruchomości w Hangzhou (jedna z największych metropolii na świecie) to początek kryzysu w ChRL.

Walmart właśnie ogłosił plany zamknięcia najmniej rentownych sklepów w ChRL włącznie z tym w Hangzhou. W sumie zamkniętych zostanie 9% lokalizacji. W ten sposób pojawią się kolejne pustostany. Na koniec 2013 roku tylko 30% nieruchomości o przeznaczeniu komercyjnym było w jakikolwiek sposób wykorzystywanych. Nie lepiej wygląda sektor mieszkaniowy. Powód jest prosty: ogromna bańska spekulacyjna na rynku nieruchomości powiązana z programem stymulacyjnym Pekinu, który z jednej strony wpompował ogromne pieniądze w system, a z drugiej nakazał lokalnym władzom utrzymywać wzrost gospodarczy za wszelką cenę.

Budownictwo jest akurat tym sektorem, dzięki któremu można bardzo szybko uzyskać pozytywne skutki gospodarcze w miarę prosty sposób. Niestety jest to też gałąź gospodarki, w której bańka spekulacyjna narasta równie szybko, a jej pęknięcie – jako pokazują chociażby przykłady Hiszpanii lub Stanów Zjednoczonych – ma katastrofalne skutki dla całej ekonomii. W przypadku ChRL nieruchomości odpowiadają aż za 15% PKB – kiedy w najgorszym momencie w Stanach Zjednoczonych w 2008 roku było to niecałe 10%.

Załamania na dużą skale jednak jeszcze nie ma. Rynek wtórny nadal działa, a uzyskiwane ceny umożliwiają osiągnięcie nawet małego zysku. Margines zysku kurczy się jednak z dnia na dzień, a nic nie wskazuje na odwrócenie trendu. Co powoduje, że coraz więcej osób próbuje sprzedać swoje nieruchomości, co dalej obniża wartość dostępnych lokali. Działa to jak samospełniająca się przepowiednia. Dalsze przeceny zamiast zachęcać kupujących tylko wzmagają ich obawy o dalszy spadek wartości.

Metropolia Hangzhou ze swoimi przeszło 21 milionami mieszkańców (2010) jest w dużej mierze probierzem całej ChRL. Prowincja Zhejiang należy do bogatego południowowschodneigo pasa ChRL. To tutaj rozpoczęto reformy gospodarcze na pełną skalę i to tutaj znajduje się motor gospodarczy ludowych Chin. Co się dzieje w Hangzhou z pewnym opóźnieniem przenosie się na resztę kraju.

Dla wielu jest to kluczowy moment, kiedy zaczyna się reakcja łańcuchowa i rozwiązywanie jednego problemu generuje nowe. Pekin aby powstrzymać narastanie banki powstrzymuje dostęp do łatwego kredytu poprzez podniesienie stóp procentowych, ale to powoduje, że inwestowanie w nieruchomości staje się mniej opłacalne i popyt maleje, ale podaż nie może zmaleć ponieważ już wygenerowano ogromną ilość nieruchomości.

Jest jeszcze wiele dziedzin, gdzie ChRL „nabiera wody”, ale nie stanowi to nowości. Gordon Chang opisał to już w swojej książce „The Coming Collapse of China” z 2001 roku. Tak było od dawna, a ChRL utrzymywała się na powierzchni nie dzięki wyjątkowym zdolnością swoich przywódców, ale dzięki powszechnemu optymizmowi i wierze mas ludzi oraz zagranicznych inwestorów, że wszytko jest dobrze i będzie dobrze.

Nigdy chyba nie pojmę, dlaczego tak wielu polityków i ekonomistów nie docenia wartości optymizmu? Systemy społecznopolityczne trwają tak długo, jak udaje im się zachować zaufanie ludzi (nieważne w jaki sposób). Kiedy ono zniknie, upadek jest nieunikniony.

Czy system upadnie? Jestem przekonany, że tak. Wszystko, co wiem (ale też i wierzę) mówi mi, że żaden autorytarny system nie jest w stanie powstrzymywać entropii w nieskończoność. Czy jednak da się przewidzieć moment upadku? Jak pokazuje przykład porażki sowietologii, która nie potrafiła rozpoznać ewidentnych (przynajmniej dla nas dzisiaj) oznak rozkładu systemu, że nie jest to ani łatwe, ani proste. Dodatkowym problemem w przypadku ChRL jest jej wielkość.

Ludowe Chiny przypominają ogromny statek, który mimo że ma wiele przecieków to długo może się utrzymywać na wodzie. Przynajmniej tak długo, jak pompy są wstanie utrzymywać go na powierzchni przez zachowanie równowagi między pływalnością a nabieraną wodą. Z zewnątrz robi onieśmielające wrażenie swoimi rozmiarami i złożonością. Dzięki swojej wielkości może nabrać ilość wody, która zatopiłaby każdą inna jednostkę. To powoduje, że niektórym wydaje się, że ChRL jest „niezatapialna” nawet w brew zdrowemu rozsądkowi, który podpowiada, że nie ma niezatapialnych statków i nic nie trwa wiecznie. Dlatego katastrofa nastąpi zapewne w najmniej przewidywalnym momencie.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] znanym wśród tzw. kontrarian (ang. contrarian) jest chyba Gordon G. Chang, który w 2001 roku wydał „The Coming Collapse of China”. Nie da się ukryć, że […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s