Ilham Tohti

W kwietniu pisałem o Ilhamie Tohti umiarkowany przedstawicielu ujgurskich intelektualistów. Dzisiaj został on skazany w Urumqi na dożywocie za separatyzm. Nie raz pisałem o schizofrenii władz w Pekinie, które z jednej strony próbują wyciągnąć dłoń (kompletnie nieudolnie) do mniejszości etnicznych na zachodzie kraju, a równocześnie podejmują działania jawnie antagonizujące muzułmanów w Turkiestanie Wschodnim.

Skazanie Tohtiego, umiarkowanego intelektualisty, który domagał się jedynie (lub aż), aby władze przestrzegały praw mniejszości (praw, które władze same ustanowiły) raczej nie przyczyni się do rozładowania napięcia.

Najgorsze w działaniach Pekinu jest to, że uderzając w umiarkowanych działaczy ujgurskich eliminują partnerów do dialogu. Bezpieka musząc wykazać się aresztuje i skazuje działaczy, którzy nie tylko nie mają nic wspólnego z atakami terrorystycznymi, ale publicznie się im sprzeciwiają. Oczywiście, aparat policyjny nie mogąc dotrzeć do prawdziwych inicjatorów zbrojnego oporu aresztuje tych, którzy się nie ukrywają, ponieważ nie mają z terroryzmem nic wspólnego.

Konfliktów w Turkiestanie Wschodnim czy Tybecie nie tylko nie da się rozwiązać za pomocą aparatu bezpieczeństwa, ale jego działania prowadzą z jednej strony do radykalizacji miejscowej ludności, a z drugiej eliminują umiarkowanych działaczy, którzy mogli by zostać partnerami dla Pekinu do dialogu.

Świetny przykład stanowi Tohti. Od dawna głosił on potrzebę współżycia Ujgurów i innych mniejszości z Chińczykami Han oraz bardzo wyraźnie przeciwstawiał się ideom niepodległości Turkiestanu Wschodniego. Mówił głośno, że niepodległy Turkiestan Wschodni nie tylko straciłby gospodarczo, ale też mógłby się znaleźć pod wpływami radykałów religijnych. Widział możliwość pokojowego współżycia i współpracy Ujgurów i Chińczyków Han opartych na wzajemnym uznaniu i szacunku oraz przestrzeganiu praw kulturowych.

Jeżeli Pekin skazuje kogoś takiego na dożywocie, to oznacza, że stawia na konfrontację. Konfrontację, której w dłuższej perspektywie historycznej nie może wygrać. Z czasem, powoli, od incydentu do incydentu Turkiestan Wschodni będzie się przekształcał w ropiejącą ranę ChRL, która będzie pochłaniała coraz więcej środków i ludzi. Przede wszystkim jednak będzie promować partyjny beton i konserwatywne myślenie, co będzie rzutować na postawę Pekinu w stosunku nie tylko do mniejszości etnicznych, ale także świata zewnętrznego.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.