-1x-1

Grafika Bloomberga, która musi napędzać niezłego stracha tzw. kręgom finansowym.

W ChRL władze zaczynają działać coraz bardziej nerwowo. Czy także niedawni orędownicy reżimu i wizji chińskiej dominacji ekonomicznej zaczynają zmieniać front? Bardzo znamienny jest wczorajszy tekst na Bloomberg Business. Tak, w tym samym Bloombergu, który jeszcze niedawno ochoczo sam się cenzurował, aby zachować dobre układy z władcami z Pekinu.

Według Blomberga sytuacja przypomina tę z 1929 roku i początku wielkiego kryzysu.

Mimo że mamy nowe stulecie, to wydaje się, że decydenci w Pekinie próbują stosować te same metody przeciwdziałania kryzysowi, co Wall Street w 1929 roku. Wtedy grupa pięciu największych finansistów w Stanach Zjednoczonych spotkała się i uzgodniła użycie wspólnych zasobów aby zatrzymać spadki na giełdzie.

Teraz grupa 21 brokerów z ChRL przeznaczyła w sobotę sumę 120 miliardów RMB aby ustabilizować giełdę w Szanghaju. To oczywiście, jak pokazuje Bloomberg za mało, tak samo jak w 1929 roku fundusze największej piątki z Wall Street. O tym jednak, każdy może przeczytać na stronie Bloomberga do której podaję powyżej link. Mnie interesuje co innego.

Przede wszystkim, takie zapowiedzi ratowania rynku mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. Zazwyczaj towarzyszą im hura optymistyczne zapewnienia prasy branżowej i mainstreamowej, co rozbudza ogromne nadzieje. Lecz kiedy cud nie następuje, nie tylko panika powraca ze zdwojoną siłą, ale każda kolejna próba ratowania sytuacji z wewnątrz systemu spotyka się z podejrzliwością i brakiem wiary. Jak to mówi ludowe powiedzenie: z zaufaniem jest jak z cnotą, stracić można tylko raz.

Inna sprawa to zachowanie kół finansowych i tzw. „rynków”, a nade wszystko opiniotwórczych mediów gospodarczych, jak Bloomberg. Widać, jak na dłoni (i to nie pierwszy przecież raz), że ich dotychczasowe analizy odnośnie ChRL często są związane z myśleniem życzeniowym. To, co mnie naprawdę fascynuje, to oparcie tego myślenia życzeniowego na poszukiwaniu status quo. „Rynki” pragną zachowania status quo tak bardzo, że czepiają się każdej nadziej i każdego tyrana, byleby dał im iluzję „małej stabilizacji”. Dlaczego? Czy to chciwość?

Przecież to ekonomiści i finansiści powinni być pierwszymi, którzy wiedzą, że nic nie trwa wiecznie i zmiana jest jedyną, niezmienną cechą każdego dynamicznego układu.

ChRL to po prostu jeden z wielu mitycznych „latających zamków”, których historia kapitalizmu jest pełna.

Opublikował/a Michał Bogusz

3 Comments

  1. Ciekawy artykuł, a tak ogólnie to dziekuje za bloga, często otwieram i czytam z zainteresowaniem, no i oczywiście śledzę chińskie ‚cheng yu’

    Polubienie

    Odpowiedz

    1. Dziękuję. Staram się, jak tylko życie codzienne pozwala.

      Polubienie

      Odpowiedz

  2. […] Książka Dohmena jest dostępna tylko w formie ebooka. Nie wiem, czy takie było zamierzenie autora, czy może jest to rezultat faktu, że nikt nie chciał wydać tej książki trzy lata temu. No cóż, jeszcze rok temu osoby ostrzegające przed nadchodzącą katastrofą gospodarczą ChRL nie miały lekkiego życia w świecie zdominowanym przez „religię” chińskiego wzrostu. […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.