neokylin-desktop

Nie często mogę połączyć w jednym tekście dwa z moich ulubionych tematów, tj. Linux i Chiny, ale dzisiaj Niebo mi sprzyjało.

Pojawiła się kolejna wersja systemu operacyjnego NeoKylin. Jest to kolejna próba stworzenia przez władze rodzimego systemu operacyjnego, który mógłby zastąpić w administracji Winodws, a później także rozpowszechnić się wśród ogółu ludności.

Nie należy mylić NeoKylin z Kylin, wersją opartą na Ubuntu. Wygląda na to, że NeoKylin jest oparty na Fedorze (zarządzanie pakietami przez Yum i podobny instalator), ale jest zrobiony tak, by jak najbardziej przypominał w interakcji Windows XP. XP jest wciąż system operacyjnym dominującym w administracji ChRL, dlatego alternatywne systemy są budowane w sposób ułatwiający migrację przeciętnego użytkownika.

Celem władz jest oczywiście uniezależnienie się od obcej technologii oraz zacieśnienie bezpieczeństwa. NeoKylin jest także wykorzystywany przez niektórych producentów komputerów. Dell sprzedaje w ChRL już 40% komputerów z przeinstalowanym NeoKylin. Dostępny na Dell Latitude – laptopie dla biznesu i administracji, Dell OptiPlex – komercyjnym desktopie oraz DellPrecision – desktopie dla prywatnych użytkowników.

Widać, że oferta jest kierowana głównie dla tych, którzy nie mogą używać innego oprogramowania ze względu na regulacje władz – administracja i przedsiębiorstwa państwowe.  Otwartym pozostaje pytanie: na ilu maszynach kupionych przez prywatnych użytkowników zaraz jest instalowana piracka kopia Windowsa?

Interesującym jest, że nie można na NeoKylin instalować żadnego oprogramowania spoza repozytorium. Normalnie, większość dystrybucji Linuksa posiada w repozytorium wszystkie potrzebne przeciętnemu użytkownikowi programy. Nie ma jednak problemu z instalacją dowolnego programu ze ściągniętej paczki binarnej lub bezpośrednio ze źródeł.

Ciekawi mnie jak to jest w NeoKylin z szybkością dodawania do repozytorium nowszych wersje aplikacji.

Blokadę w NeoKylin można tłumaczyć chęcią ochrony systemu przed instalacją przez nieświadomego użytkownika oprogramowania szpiegowskiego. Pamiętajmy, że ma to być program operacyjny dla administracji.

Oczywiście, NeoKylin jest oparty na Linuksie, dlatego użytkownik może odblokować możliwość instalacji oprogramowania spoza repozytorium. Wymaga to jednak edycji plików systemowych, co może przerastać przeciętnego pracownika biurowego zainteresowanego głównie grą w sapera (dostępny na NeoKylin od razu po zainstalowaniu).

Zainteresowani mogą obejrzeć poniżej filmik z testu. Generalnie NeoKylin pokazuje jak łatwo w oparciu o istniejące rozwiązania opensource zbudować system na stacje robocze dla administracji.

Dlaczego Polska nie potrafi tego zrobić? Czemu w ogóle się jeszcze dziwię? Ostatnio musiałem ściągnąć jakiś dokument ze stron Ministerstwa Gospodarki. Był zapisany w formacie .docx i zapełniony makrami. Żenująca sytuacja, kiedy administracja publiczna operuje zamkniętym formatem jedynej korporacji. Co ciekawe, robi tak wbrew zaleceniom UE do używania w administracji tylko otwartych formatów (ODF).

[youtube.com=https://www.youtube.com/watch?v=Z9T39O4CHzo&feature=youtu.be]

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] najpopularniejszym Linuxem w ChRL jest specjalna wersja Ubuntu, Kylini (nie mylić z NeoKylin), ale jest to produkt kooperacji między zachodnią firmą i lokalną społecznością. Nie muszę […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.