Pekin a wybory w Japonii

abe

Stały Trybunał Arbitrażowy (PCA) właśnie przyznał rację Filipinom i zmiażdżył roszczenia ChRL w stopniu, którego niewielu się spodziewało (jutro więcej na ten temat). Otwiera to nowy rozdział w historii regionu. Pekin pewnie niedługo zareaguje, ale to tylko jedna z wielu ostatnich złych wiadomości dla rządzących ChRL: w Japonii zwyciężyła ponownie Partia Liberalno-Demokratyczna premiera Shizno Abe.

Co prawda liberalni-demokraci rządzą Japonią od 61 lat (z czteroletnią przerwą), ale tym razem udało im się zdobyć większość dwóch trzecich pozwalającą na zmianę konstytucji. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że Abe pragnie wymazać pacyfistyczne zapisy ustawy zasadniczej i uczynić Japonię na nowo potęgą militarną.

Trzeba przyznać, że Abe ma w tym oddanego sojusznika… Pekin.

Większość specjalistów zgadza się, że mimo historycznego zwycięstwa wcale nie będzie łatwo przekonać obywateli do zmiany pokojowego ducha konstytucji. Wyborcy doceniają aktywność gospodarczą Abe, ale są sceptyczni, co do jego geopolitycznych ambicji.

To się jednak powoli zmienia. Nie można chyba jeszcze mówić o radykalnym odwróceniu nastrojów, ale eksperymenty z bronią jądrową i rakietową Korei Północnej, działania podejmowane przez ChRL na Morzu Wschodniochińskim wokół wysp Senkaku i generalnie ekspansja militarna Pekinu sprzyjają planom Abe. Oczywiście Abe nie zmieni konstytucji od razu, ale może zacząć przygotowywać pod to grunt i urabiać opinię publiczną.

Moim zdaniem problem Pekinu polega na błędach w założeniach strategicznych polityki zagranicznej. Rządzący ChRL, podobnie jak politycy pochodzący z dużych państw mają tendencje do minimalizowania lub ignorowania wpływu na politykę mniejszych międzynarodowych graczy. Generalnie skłonność ta jest proporcjonalna do wielkości i znaczenia państwa. Dlatego Pekin tworząc swoją strategię koncentruje się na Waszyngtonie, Moskwie, New Delhi oraz Tokio (w takiej kolejności). Reszta graczy jest uznawana za nieistotnych. Także analizując dużych graczy w Pekinie często robi nieuprawnione założenia, że na przykład Tokio będzie ekspozyturą Waszyngtonu. Takie podejście nie pozwala właściwie ocenić zdolności Tokio do samodzielnego działania w regionie.

Niestety dla Pekinu, każda akcja powoduje reakcję. Nawet małe kraje mogą podjąć działania, które wpłyną na zmianę otoczenia międzynarodowego. Prosty i łatwy do przewidzenia ruch Manili by podać Pekin do PCA, co zmieni uwarunkowania prawno-międzynarodowe konfliktu, nie był w Pekinie nawet rozważany jeszcze kilka lat temu. Podobnie jest z pasywną postawą Japonii zdeterminowaną przez pacyfistyczną konstytucję. Pekin, mimo własnej propagandy, uznaje ją za daną raz na zawsze, ale jego własne działania już wpływają na przewartościowanie w Japonii. Także Wietnam i Indonezja zaczynają stawiać opór.

Koszty prowadzenia polityki w regionie zaczynają dla ChRL szybko rosnąć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s