Soldiers from the Chinese People's Liberation Army (PLA) Navy Marine Corps march in formation during a training session at the 60th National Day Parade Village in the outskirts of Beijing in this September 15, 2009 file photo. REUTERS/Joe Chan

Zdjęcie za :REUTERS/Joe Chan

Osobiście nie wieszczę zagłady, ani nawet początku końca, 12 lipca br., ale prawdopodobnie dojdzie wtedy do poważnej zmiany psychologicznej i prawnej w stosunkach międzynarodowych, która może w przyszłości doprowadzić do dużego konfliktu.

12 lipca jest spodziewany wyrok Stałego Trybunału Arbitrażowego (Permanent Court of Arbitration – PCA) w sprawie Filipin przeciwko ChRL dotyczący zawłaszczenia przez Pekin spornych regionów na Morzu Południowochińskim. Istnieje co prawda szansa, że trybunał stwierdzi, iż nie jest władny rozstrzygnąć spór, ale jeżeli dojdzie do wydania orzeczenia, to będzie ono niekorzystne dla ChRL.

W tym samym czasie ALW planuje pierwsze manewry na spornym akwenie. Niektórzy komentatorzy uważają, że Pekin, aby zamknąć sprawę, ogłosi swoją suwerenność nad całym spornym terytorium, co szybko doprowadzi do konfliktu zbrojnego.

W rzeczywistości Pekin ma kilka możliwości, które podsumował Harry J. Kazianis w The National Intrest:

(1) Oczywiście, należy wykluczyć wariant, w którym ChRL zaakceptuje wyrok. Pekin zresztą już zapowiedział, że nie uznaje jurysdykcji PCA, choć jest stroną Konwencji Haskiej o Pokojowym Rozwiązywaniu Sporów Międzynarodowych. Pekin może jednak nie zareagować i zaakceptować wyrok de facto. Co pozwoliłoby mu na kontynuowanie obecnej polityki stopniowego zdobywania terenu przez budowę kolejnych baz.

Kazianis uważa to za mało prawdopodobne ponieważ nie leży to granicach obecnego modus operandi Pekinu. Xi Jinping stawia na „asertywność” w stosunkach międzynarodowych i boi się okazać słabość. Moim zdaniem, Pekin odrzuci ten scenariusz z jeszcze innego powodu.

Chiny – nie tylko sama ChRL – ma długą tradycję zamrażania konfliktów, w których nie może wygrać tak, by zostawić sobie furtkę na przyszłość. Tak było w 1898 roku, kiedy Pekin zgodził się na dzierżawę Nowych Terytoriów przylegających do Hong Kongu, ale tylko na 100 lat. Brytyjczycy ustąpili zakładając, że po stu latach nadal będą w pozycji, pozwalającej im dyktować warunki. Nie mogli się jednak bardziej mylić.

Pekin ma świadomość, że niezareagowanie na wyrok PCA może się w przyszłości zemścić i otworzyć drogę do podważenia suwerenności ChRL nad spornym terytorium. Oczywiście, niekorzystne orzeczenie PCA zmieni i tak w dłuższej perspektywie czasu status prawny i dynamikę konfliktu, ale do tego jeszcze wrócę na końcu.

(2) Za najbardziej prawdopodobny scenariusz Kazianis uważa ogłoszenie przez ChRL regionu Morza Południowochińskiego Strefą Identyfikacji Obrony Powietrznej (Air Defense Identification Zone – ADIZ).

Zgadzam się z nim, że Pekin od dawna przygotowuje grunt pod ten ruch. Wysokiej rangi przedstawiciele ChRL nie raz mówili, że ADIZ może być ustanowiona w regionie, jeżeli zajdzie taka potrzeba, vide Pekin poczuje się zagrożony. Od jakiegoś czasu ALW buduje też w regionie potrzebną infrastrukturę do skutecznego wprowadzenia ADIZ.

W mniemaniu Pekinu orzeczenie PCA będzie stanowić z jednej strony doskonały pretekst do ustanowienia ADIZ i równocześnie ADIZ będzie odpowiednią manifestacją niezgody na wyrok PCA.

(3) Istnieje jeszcze trzecia opcja: ChRL uzna, że ADIZ to za mało i trzeba zacząć „efektywnie sprawować suwerenność” nad spornym terytorium. Wtedy marynarka ALW i lotnictwo zwiększą częstotliwość oraz ilość operacji patrolowych na spornym terytorium, ale przede wszystkim zaczną egzekwować prawa wynikające z maksymalnie wyznaczonej wyłącznej strefy ekonomicznej wokół spornych wysp.

Za tym mogą iść inne, „twarde” posunięcia (zwłaszcza, jeżeli w Stanach Zjednoczonych na jesieni wygra „człowieczek z blond tupecikiem”). Pekin może spróbować „zagłodzić” Tajwan oraz zaanektować kolejne terytoria.

Dysproporcja sił w regionie między Stanami Zjednoczonymi oraz ich sojusznikami a ChRL zmniejsza się od lat. Napisałem kiedyś, że najniebezpieczniejszy moment w tego typu sytuacji następuje, kiedy dysproporcja militarna zbliża się do punktu równowagi. Nikt nie jest wstanie wyznaczyć precyzyjnie takiego momentu, dlatego obydwie strony zgadują. Czy jeszcze mogę wygrać? Czy jestem już na tyle silny? Co, jeżeli trend już się odwrócił? Co, jeżeli korzystna dla mnie równowaga zacznie się znowu przechylać na moją niekorzyść? Właśnie taka kalkulacja pchnęła Cesarstwo Niemieckie do wojny w 1914 roku.

Konflikt raczej nie wybuchnie nagle, choć zawsze jest taka możliwość (Pearl Harbor). Raczej będzie narastał stopniowo i w pewnym momencie eskalacja wymknie się spod kontroli. Czas pokaże.

Pekin nie ma dobrego wyjścia. Nawet, jeżeli PCA stwierdzi jednak, że nie jest władny rozstrzygnąć sporu, a konflikt w tej chwili nie przyśpieszy, to nadal będzie się jątrzył. Jeżeli PCA wyda wyrok, a Pekin go zignoruje, to pokaże, że nie respektuje własnych zobowiązań traktatowych i utraci zdolność do zawierania poważnych porozumień międzynarodowych.

Co gorsza, orzeczenie PCA spowoduje, że uregulowanie międzynarodowe sporu stanie się jeszcze trudniejsze. Pekin będzie uznany za okupanta, albo zawrze porozumienie, w którym inni uznają roszczenia Pekinu, ale to wydaje się mało prawdopodobne w przewidywalnym okresie czasu. Zwłaszcza w świetle wyroku PCA i narastającego w regionie nacjonalizmu.

Co gorsza, wyrok będzie mógł być wykorzystany w przyszłości, w momencie słabości ChRL lub innego już państwa Chińskiego, do odebraniu spornego akwenu.

Opublikował/a Michał Bogusz

6 Comments

  1. […] ma powody do obaw. Zaostrza się sytuacja nie tylko na Morzu Południowochińskim, ale też Wschodniochińskim. Na coraz bardziej „asertywne” działania Pekinu Tokio […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  2. […] regionie Azji Wschodniej napięcie rośnie od dawna, zwłaszcza wokół Morza Południowochińskiego, a ALW zwiększa systematycznie swoje możliwości operacyjne, co pewnie przełoży się dosyć […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  3. […] się spodziewało (jutro więcej na ten temat). Otwiera to nowy rozdział w historii regionu. Pekin pewnie niedługo zareaguje, ale to tylko jedna z wielu ostatnich złych wiadomości dla rządzących ChRL: w Japonii […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  4. […] starożytności”, ale nie zmienia to faktu, że stracił twarz i teraz będzie musiał podjąć działania, które pozwolą mu pokazać się jako silny przywódca. Mam wrażenie, że kwestia Morza Południowochińskiego za Xi Jinping przestała być kwestią […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  5. […] wtorek, 12 lipca opublikowano w mediach społecznościowych w ChRL zdjęcie bombowca H-6K (轰-6) ALW nad Mielizną […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  6. […] Rakiety – według doniesień – zaczęto rozmieszczać jeszcze przed ogłoszeniem wyroku PCA w sprawie Filipiny przeciwko ChRL. Widać, że także Hanoi obawiała się, że Pekin może zdecydować się na jakąś zbrojną akcję po ogłoszeniu niekorzystnego wyroku. […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.