Pekin i Moskwa niezadowolone z tarczy antyrakietowej w Korei Południowej

THAAD

Nie trzeba było długo czekać, by ChRL i Rosja wydały gniewne oświadczenia po piątkowym ogłoszeniu porozumienia między Stanami Zjednoczonymi i Koreą Południową w sprawie budowy systemu antyrakietowego THAAD (Terminal High-Altitude Area Defense).

Do końca br. jedna bateria systemu THAAD zostanie na stałe rozmieszczona na terenie Korei Południowej, ale pod kontrolą operacyjną wojsk amerykańskich.

To oczywiście odpowiedź na działania Korei Północnej, ale przede wszystkim efekt klęski działań dyplomatycznych Pekinu i – w mniejszym stopniu – Moskwy.

Dalsza rozbudowa przez kraje NATO i ich sojuszników różnego rodzaju systemów antyrakietowych, które składają się na tarczę antyrakietową osłabia zdolności odstraszania atomowego Rosji i ChRL. Wielość systemów, mobilność (przynajmniej części z nich jak THAAD) oraz rozproszenie geograficzne powoduje, że zdolności uderzeniowe sił nuklearnych spadają, choć oczywiście nie zostają do końca wyeliminowane. Przechyla się jednak równowaga strategiczna na niekorzyść Moskwy i Pekinu.

Oficjalnie powodem rozbudowy systemów tarczy antyrakietowej są działania takich państw jak Iran, czy Korea Północna. Zwłaszcza regularne testy rakietowe i kilka próbnych eksplozji nuklearnych przeprowadzonych przez Pjongjang dostarcza Zachodowi argumentów i pretekstów. Pekin zdaje sobie z tego sprawę, ale jego próby przywołania do porządku rodziny Kimów nigdy nie były zbyt skuteczne i szybko kończyły się dalszą utratą wpływów. Kim Jong Un prowadzi własną grę i nie liczy się z Pekinem, ponieważ wie, że ten musi go wspierać, bo alternatywą jest chaos i amerykańskie wojska nad rzeką Jalu.

Moskwa i Pekin mogą teraz tylko przekazać „silne niezadowolenie oraz mocno przeciwstawiać się” (Pekin) lub wyrazić „bardzo poważne zaniepokojenie” (Moskwa). Wiadomość o budowie THAAD w Korei Południowej za to bardzo cieszy Tokio. Nie tylko powstanie w ten sposób dodatkowa linia obrony wysp japońskich przed atakiem ze strony Korei Północnej, ale pozostawienie kontroli operacyjnej w rękach Amerykanów gwarantuje też użycie systemu w wypadku ataku ChRL.

W najtrudniejszym położeniu znalazła się za to sama Korea Południowa. Z jednej strony Seul zacieśnia w ten sposób sojusz z Waszyngtonem (i pośrednio z Tokio, ale do tego nigdy się nie przyzna) oraz uzyskuje realny system obrony przed nieprzewidywalnym sąsiadem z północy. Z drugiej, ceną jest jednak pogorszenie się stosunków z Pekinem, który jest ważnym partnerem gospodarczym.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Pekin i Moskwa niezadowolone z tarczy antyrakietowej w Korei Południowej

  1. Pingback: Pekin a wybory w Japonii | Za Wielkim Murem

  2. Pingback: Pekin odpowiada na zapowiedź rozmieszczenia THAAD w Korei Południowej | Za Wielkim Murem

  3. Pingback: Rośnie napięcie między Pekinem a Seulem wokół THAAD | Za Wielkim Murem

  4. Pingback: Nie będzie rozmów trójstronnych | Za Wielkim Murem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s