Wygląda na to, że nie prędko uwolnimy się od telenoweli związanej z Huawei. Ledwie wczoraj pisałem o przeciw skutecznych próbach poprawiania wizerunku firmy przez partyjną propagandę, a zaraz dotarła wiadomość zza oceanu o aktach oskarżenia.

Departament Sprawiedliwości zarzuca Huawei dwa podstawowe przestępstwa: szpiegostwo przemysłowe i kradzież własności intelektualnej (sprawa będzie się toczyć w Seattle) oraz naruszenie sankcji przeciw Iranowi (sprawa w Nowym Jorku). Same akty oskarżania wyliczają ponad dwadzieścia konkretnych przestępstw.

W tym drugim wypadku sprawa jest dosyć prosta. Huawei i Meng Wanzhou stworzyły firmę krzak Skycom, za pośrednictwem której sprzedawano Iranowi produkty Huawei zawierające amerykańskie podzespoły, przede wszystkim mikroprocesory, objęte embargiem. Huawei kupując objęte sankcjami produkty, zobowiązał się – jest to warunek sprzedaży – że nie odsprzeda ich do krajów objętych sankcjami. W Stanach Zjednoczonych oznacza to oszustwo i może być podstawą do odpowiedzialności karnej osób (Meng Wanzhou) lub kary finansowej i objęcia zakazem kupna (Huawei jako taka) produktów obłożonych sankcjami. Jeżeli do tego dojdzie, będzie to wyrok śmierci na Huawei.1

Wątpliwe, żeby firma podjęła takie ryzyko z własnej inicjatywy, musiała działać na polecenie z Biura Politycznego. To zresztą tłumaczy, dlaczego Pekin tak walczy o Meng Wanzhou, inaczej będzie im trudno namówić innych menadżerów do podjęcia podobnego ryzyka w przyszłości.

Bardzo pouczająca jest lektura aktu oskarżenia, która pokazuje, że w czasie telekonferencji pracownicy Huawei otwarcie planowali kradzież danych technicznych robota T-Mobile.

Ciekawy jest też zarzut szpiegostwa przemysłowego. Według Departamentu Stanu Huawei miała wejść w nielegalny sposób w posiadanie danych technicznych systemu „Tappy” używanego w Stanach Zjednoczonych przez niemiecki T-Mobile.2 W ten sposób Amerykanie pokazują sojusznikom, że jest to też ich „wojna”.

Smaczku sprawie dodaje ujawniony fakt, że Huawei stworzył system nagradzania pracowników za kradzież niejawnych informacji od konkurencji, w którym wysokość nagrody jest uzależniona od poziomu tajności zdobytych dokumentów i danych.

Czekamy na odpowiedź Pekinu.


1 W akcie oskarżenia poda też stwierdzenie, że założyciel Huawei, Ren Zhengfei kłamał przesłuchującym go w 2007 roku agentom FBI ws. łamania sankcji przeciw Iranowi.
2 To rodzaj robota telefonicznego, czyli urządzenia pozwalającego na automatyczną diagnostykę nowych produktów.

Opublikował/a Michał Bogusz

2 Comments

  1. Czy ci chłopcy z CIA naprawdę uważają że wszyscy poza anglosasami to tacy współcześni dzicy, trochę indianie trochę buszmeni, przecież te bajki są już na dramatycznie prymitywnym poziomie, historyjki już nie dla ćwierćinteligentów ale dla ćwierć idiotów….

    Polubienie

    Odpowiedz

    1. A konkretnie co? Przed komentowaniem radziłbym przeczytać obydwa akty oskarżenia. Są bardzo konkretne. Zobaczymy, czy zaprezentowany w sądzie materiał dowodowy je podeprze, ale wydaje się, że zwłaszcza w sprawie o kradzież technologi z T-Mobile, na współpracę ze śledczymi poszedł ktoś z Huawei USA, ponieważ powołują się na konkretne wydarzenia i dokumenty. Proces ma ruszyć jeszcze w tym miesiącu.
      PS. W USA za działania kontrwywiadowcze, w tym szpiegostwo przemysłowe odpowiada FBI nie CIA.

      Polubienie

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.