Autorka: Julia Lovell
Tytuł: Maoism: A Global History (Moizm: globalna historia)
Wydawnictwo: Bodley Head (2019)

Pisałem już o książce Julii Lovell poświęconej wojnie opiumowej. Dzisiaj z przyjemnością zachęcę do przeczytanie jej najnowszej publikacji dedykowanej maoizmowi na świecie za życia Mao jak i po jego śmierci. W zeszłym tygodniu napisałem kilka słów o pracy prezentującej głębokie piętno, które maoizm odcisnął na współczesnych Chinach kontynentalnych. Dzisiaj dla odmiany o maoizmie we współczesnym świecie.

Nie chcę powtarzać tego, co napisano w entuzjastycznych recenzjach książki w The Financial Times czy w The Guardian, ale nie da się nie powtórzyć, że jest to praca oparta na bardzo skrupulatnym badaniu oraz świetnie napisana. Lovell umiejętnie pokazuje, że maoizm z czasem stał się na świecie bardziej etykietką, która kryje szeroki wachlarz teorii i praktyk. Ja bym dodał, że w dużym stopniu stał się mitem, do którego mógł się odwołać każdy rewolucjonista. To też specyficzny zestaw praktyk rewolucyjnych. Od taktyki, jak prowadzić wojnę partyzancką, po to jak rewolucjonista powinien się nosić. Oczywiście maoizm to zbiór haseł i praktyk, z którego każdy brał co mu pasowało i często, ci co nazywali się „maoistami” w samych maoistycznych Chinach pierwsi trafiliby do dołu z wapnem.

Zastanawiam się, na ile dzisiaj KPCh jest inspirowana przez maoizm? To ważne pytanie w świetle działań Xi Jinping i tego co wielu nazywa „re-maoizacją ChRL”. Moim zdaniem w niewielkim jednak stopniu maoizm wpływa na ideologię obecnej partii komunistycznej. KPCh dzisiaj traktuje maoizm podobnie, jak opisywani przez Lovell południowoamerykańscy „maoiści”, wybiórczo wybiera slogany, a głównie bawi się z maoistowską estetyką. Nie oznacza to, że KPCh straciła swój marksistowski charakter. Wręcz przeciwnie. Po prostu nowe pokolenie działaczy, wychowanych już na dobrych tłumaczeniach klasyki marksistowskiej nie musi się zadowalać zwulgaryzowaną wersją marksizmu w wydaniu człopskiego syna z Hunan. Zachowali go jako rozpoznawany przez masy symbol, ale inspiracji ich ideologii należy szukać bezpośrednio w leninowskich źródłach. Nie bez przyczyny Xi Jinping zdaje się częściej cytować Stalina niż Mao.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.