ChRL pozostaje od lat jednym z największych importerów irańskiej ropy (ok. 1/5 całego eksportu). Jednak zakupy surowca w Iranie przez podmioty z Chin spadły w ubiegłym miesiącu dużo poniżej szczytowego poziomu z przełomu roku, ponieważ popyt ze strony niezależnych rafinerii osłabł po lockdownach COVID-19, ale także w wyniku rosnącego importu tańszej rosyjskiej ropy. Wstępne oceny przeprowadzone przez Vortexa Analytics wykazały, że Chiny importowały w kwietniu prawie 650 tys. bpd (barels per day) irańskiej ropy, nieco mniej niż prawie 700 tys. bpd w marcu. Niemniej, wielu ekspertów twierdzi, że mocno przeceniona irańska ropa była i pozostanie popularnym wyborem wśród niezależnych rafinerii, zwłaszcza w sytuacji niskich marży, jakie mogą one uzyskać. Faktycznie, w całym pierwszym kwartale 2022 roku import irańskiej ropy wyniósł średnio 550 tys. bpd, co oznacza wzrost o ponad 10% w stosunku do IV kwartału 2021 roku. Pytanie na ile jest wynik szczytu z przełomu roku, a na ile trwała tendencja?

W tle mamy kwestię porozumienia nuklearnego Joint Comprehensive Plan of Action (JCPOA). Odnowione porozumienie nuklearne pozwoliłoby Iranowi zwiększyć sprzedaż ropy poza Chiny – najważniejszego odbiorcu Iranu przez ostatnie dwa lata – do poprzednich klientów w Korei Południowej i Europie. Jednak wysokie ceny ropy ośmieliły Iran do nie spieszenia się z negocjacjami. Tymczasem rosyjska ropa naftowa, wypierana przez spadający popyt w Europie, spowodowany rosnącymi obawami o sankcje związane z inwazją Rosji na Ukrainę, zmierza do Chin. Nie są to ilości, które mogłyby znacząco zmienić sytuację rosyjskiej gospodarki lub wpłynąć na światowe rynki, ale mają już spore znaczenie dla irańskiego eksportu do ChRL. Zmniejszenie zakupów irańskiej ropy, która nadal stanowią ok. 7% importu ChRL (największego importera ropy naftowej na świecie), nastąpiło w momencie, gdy zachodni dyplomaci w dużej mierze stracili nadzieję na ożywienie JCPOA. Czy ewentualny spadek importu przez ChRL, zmusi Iran do większej ugodowości? Zobaczymy, pierwszym sygnałem jest podróż do Teheranu Enrique Mora, unijnego koordynatora ds. porozumienia.

Niezależne rafinerie w ChRL, zlokalizowane głównie w prowincji Shandong, są kluczowymi nabywcami irańskiej ropy. Równocześnie, jak podaje Reuters, co najmniej sześć ładunków irańskiej ropy o łącznej wartości 8 mln baryłek nie mogło zostać wyładowanych w chińskich portach, pływając w pobliżu portów Shandong i Zhejiang przez ponad trzy miesiące. Z kolei import ropy naftowej z Rosji drogą morską wzrósł w kwietniu o 16% w porównaniu z marcem i wyniósł ok. 860 tys. bpd, najwięcej od grudnia zeszłego roku. Według informatorów Reutersa przynajmniej jedna rafineria kupiła jeden czerwcowy ładunek ropy Ural z dyskontem od 6 do 7 USD za baryłkę w stosunku do Brent (na warunkach CIF). Dla porównania, ropa irańska była sprzedawana po 5 USD za baryłkę poniżej Brent.

W sytuacji niskich marż niezależne rafinerie będą wybierać tańszy surowiec, a malejący popyt w Chinach ogranicza wzrosty cen. Iran staje więc wobec wyboru, albo dogadać się z Zachodem i wrócić do JCPOA, albo ściągać się z Rosją w przecenach.

Co ciekawe, chińskie służby celne poinformowały ostatnio o imporcie 260 tys. ton (1,9 mln baryłek) irańskiej ropy w grudniu i styczniu, co jest pierwszym oficjalnym odnotowaniem importu od roku, mimo że wiemy, iż chińskie podmioty importują irańską ropę na bieżąco. Czyżby w ten sposób ktoś w Pekinie chciał wywrzeć presję na Rosję i zmusić Moskwę do dalszych przecen?

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.