Stosunki między Pekinem i Waszyngotnem stały się w ostatnich latach napięte między innymi na tle takich kwestii jak nieuczciwe praktyki handlowe ChRL, Tajwan, naruszenia własności intelektualnej przez chińskie podmioty, de facto zniesienie autonomii Hongkongu czy roszczenia terytorialne ChRL na Morzu Południowochińskim. W czasie szczytu G20 na Bali doszło jednak do spotkania Joe Bidena i Xi Jinping, po którym odblokowano niektóre z kanałów komunikacji. Media i część komentatorów od razu rzuciła się do konkluzji, że doszło do resetu w stosunkach chińsko-amerykańskich.

Problem z tym myśleniem polega na tym, że ignoruje ono fakt, że spór ma charakter strukturalny i coraz częściej także ideologiczny. Xi Jinping nie jest skłonny do negocjacji w żadnej ze spornych kwestii. Kiedy Pekin deklaruje, że chce lepszych relacji z Zachodem, to tak naprawdę ma na myśli to, że chce jego kapitulacji w sprawach „podstawowych interesów” ChRL. Przywódcy KPCh przedstawiają bardziej listą żądań, niż oferują współpracę dwustronną. Nawet w kwestiach będących przedmiotem wspólnego zainteresowania, po stronie Pekinu nie ma ustępstw. Chiny wznowiły rozmowy o zmianach klimatycznych, ale nie zgodziły się na rezygnację z żądania zniesienia sankcji za wykorzystywanie przez nie pracy przymusowej przy produkcji polikrzemu. W kwestii Iranu, Korei Północnej i Rosji Pekin nadal zamierza podważać politykę Waszyngotnu.

Równocześnie Stany Zjednoczone nie mają zamiaru skapitulować wobec żądań ChRL, by porzucić Tajwan, znieść sankcje za łamanie praw człowieka, czy taryfy celne, a już na pewni nie wycofają się z Zachodniego Pacyfiku. Administracja Bidena będzie jedynie rozszerzać restrykcje eksportowe na produkty zaawansowane technologicznie do Chin, a Kongres znajdujący się w klinczu po ostaniach wyborach będzie miał tylko jedną wspólną płaszczyznę: powstrzymanie ekspansji komunistycznych Chin.

Nic dziwnego, że na kolejne zderzenie nie trzeba było czekać. W poniedziałek było spotkanie Joe Bidena i Xi Jinping, a już w czwartek przed szczytem Wspólnoty Gospodarcza Azji i Pacyfiku (Asia-Pacific Economic Cooperation, APEC) w Tajlandii Przewodniczący ChRL zaatakował amerykańską politykę w regionie, którą Pekin postrzega jako nastawioną na ograniczenie chińśkich wpływów i stworzenie antychińskiej koalicji.

„Ludzie i nasze czasy nie pozwolą na żadną próbę prowadzenia nowej zimnej wojny”, napisał Xi w pisemnych uwagach przygotowanych na wydarzenie biznesowe związane ze szczytem. W przemówieniu powiedział „Powinniśmy podążać ścieżką otwartości i inkluzywności”, dodając, że region nie powinien zamienić się w „arenę rywalizacji wielkich mocarstw (…). Unilateralizm i protekcjonizm powinny być odrzucone przez wszystkich, wszelkie próby upolitycznienia i uzbrojenia stosunków gospodarczych i handlowych również powinny być odrzucone przez wszystkich”.

Waszyngton z kolei w ruchu, który może być postrzegany przez Pekin jako prowokacja ogłosił, że wiceprezydent Kamala Harris odwiedzi w przyszłym tygodniu filipińskie archipelga Palawan na skraju spornego Morza Południowochińskiego. W ten sposób stanie się najwyższym rangą urzędnikiem Stanów Zjednoczonych, który odwiedził ten łańcuch wysp sąsiadujących z Wyspami Spratly, gdzie Armia Ludowo-Wyzwoleńcza buduje bazy morskie i lotnicze. Do wysepek jednak zgłaszają również pretensje Brunei, Malezja, Filipiny, Tajwan i Wietnam.

Nie. Nie będzie żadnej zmiany lub odwrócenia trendu i fałszywe uśmiechy przywódców do kamery tego nie zmienią. Obydwie strony dążą tylko do ustabilizowania relacji, ponieważ w obecnej sytuacji politycznej, a przede wszystkim gospodarczej na świecie, niekontrolowana eskalacja nie jest dla żadnej z nich korzystna. Nie ma jednak mowy o zmianie wektora, który prowadzi nas do konfrontacji – pytanie tylko zimnej czy gorącej.

To jednak zastanawiające jak wielu chwyciło się kurczowo fałszywej nadziei, że spotkanie dwóch ludzi może rozwiązać wszystkie problemy i będzie można wrócić do biznesu jak wcześniej. Nic z tego nie będzie.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.