201402090010t0001

Kultura chińska ma bardzo specyficzne podejście do zabytków architektonicznych. Tradycyjnie, każda kolejna dynastia dążyła do wprowadzenia swojego unikalnego stylu i zatarcia śladów po poprzednikach. Jeżeli zachowały się do naszych czasów, jakieś zabytkowe budowle, to raczej w prowincjonalnych miastach, gdzie „nowe” ze stolicy nie zdążyło dotrzeć. Jedynie Dynastia Mandżurska  nie próbowała  zaprowadzić swojego porządku w sztuce zadowalając się kontynuowaniem – często bardzo twórczym – stylu Dynastii Ming. Z perspektywy czasu możemy jednak uznać to za przejaw kryzysu cywilizacji chińskiej.

Także chińska „sztuka” konserwacji jest bardzo oryginalna i zazwyczaj sprowadza się do zburzenia oryginalnego budynku i wybudowania go na nowo. Wiele zabytków w ChRL to dzisiaj tylko kopie lub współczesne wariacje na temat prawdziwych budowli.

Innym problemem (nie tylko chińskim – wystarczy wspomnieć problem dworca kolejowego w Katowicach) jest stosunek do budowli z czasów współczesnych. Co jest zabytkiem współczesnej architektury, a co nie jest? Przed takim samym pytaniem stoi teraz Tajwan.

Dziesiątki aktywistów starło się wczoraj z policja w porcie Keelung  w obronie dwóch osiemdziesięcioletnich magazynów. Port w Keelung był w latach czterdziestych i pięćdziesiątych jedynym miejscem dostępu na wyspę. Dla około dwóch milionów emigrantów z kontynentu oraz Tajwańczyków wracających do domu po II wojnie światowej dwa charakterystyczne magazyny stały się symbolem Tajwanu. Dlatego nazwano je „ustami” Tajwanu.

Lokalne władze planowały wczoraj rozbiórkę magazynów i rozpoczęcie na ich miejscu budowy nowoczesnych instalacji portowych. Część portu ma być też oddana deweloperom w ramach rewitalizacji miasta.

Wygląda, że sprzeciw społeczny zaskoczył władze. Wraz ze zmianami społecznymi i kulturowymi na Tajwanie zmienia się percepcja historii i tożsamości. W przeciwieństwie do ChRL nie ma już zgody na ślepe burzenie starych budynków i kreowanie całych dzielnic na nowo od zera. Protestujący postulują połączenie miejskiej rewitalizacji z ochroną historycznych miejsc. Na razie odroczono wyburzenie „ust” Tajwanu. Magazyny są nadal w bardzo dobrym stanie i nadają się do adaptacji do nowoczesnych funkcji. Niektórzy proponują założenie w nich muzeum imigracji.

Sprawa ma też wymiar polityczny. Władze podjęły decyzje bez konsultacji społecznych, a na Tajwanie zbliżają się wybory lokalne. Opozycyjna i – co jest ważne – niepodległościowa Demokratyczna Partia Postępu przoduje w sondażach.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.