us-and-china-comic-drawing-about-leading-world-economy

ChRL jest na drodze aby wyprzedzić Stany Zjednoczone i stać się największą gospodarką świata ogłosił International Comparison Program (ICP – Międzynarodowy Program Porównawczy). Ta sensacyjna wiadomość obiegła szybko media. Niestety te same media mają kłopot z dodaniem, iż jest to liczone według parytetu siły nabywczej (purchasing power parity, PPP).

PPP polega na wyliczeniu wartości siły nabywczej populacji przez porównanie możliwości zakupu ustalonego koszyka towarów w różnych krajach. Generalnie jestem zwolennikiem używania PPP. Zwłaszcza, kiedy porównujemy dochody populacji i staramy się określić poziom życia. Mam jednak wątpliwości, co do stosowania PPP do porównywania potencjału globalnego gospodarek.

Faktycznie, kiedy porównujemy bogactwo dwóch osób przeliczenie ich dochodów na USD nie wiele nam powie, ale przedstawienie tego samego w wartości koszyka dóbr, którego mogą zakupić w swoich krajach pozwala lepiej porównać ich życie. PPP świetnie też odzwierciedla dynamizm i aktywność gospodarczą danej populacji. W skali globalnej nie ma to jednak do końca sensu. Upraszczając, fakt, że totalna wartość gospodarki ChRL pozwali na zakupienie więcej ryżu (po pekińskich cenach) niż wartość amerykańskiej (kupując ryż po cenach w Waszyngtonie) nie powie nam nic o potencjale globalnym dwóch krajów. Moim zdaniem w wypadku państw – operujących przecież w skali globalnej – bardziej sensowne jest jednak używanie nominalnego PKB. Przecież, surowce wszyscy kupują po takich samych światowych cenach.

W 2005 roku, wartość gospodarki ChRL liczona w PPP wynosiła 43% potencjału Stanów Zjednoczonych. W 2011 roku było to już 87%. Według IMF wartość PKB (PPP) Stanów Zjednoczonych w 2013 wyniosła 16 799,7 miliarda USD, a ChRL 13 395,4 miliarda USD, ale PKB nominalne Stanów Zjednoczonych 16 799, 7 miliardów USD (takie same jak PKB PPP ponieważ to Stany Zjednoczone są one punktem odniesienia), ale ChRL już tylko 9 181,3 miliarda USD.

Nie ulega wątpliwości, Chińczycy się bogacą – przynajmniej jakaś ich część. Dużą część populacji wyciągnięto też ze skrajnego ubóstwa. Możemy to zaobserwować właśnie korzystając z PPP. Przeciętny Chińczyk, i to nie tylko ten z dużego miasta, może kupić więcej ryżu, rowerów, telewizorów itp. za swoje roczne dochody niż przed dziesięciu laty. Nie można jednak tego odnieść do wpływu na światową gospodarkę.

Co ciekawe, sam Pekin chłodno zareagował na sensacje ICP. Z jednej strony, odgrywa tutaj obawa o związaną z zajęciem miejsca na szczycie utratę statusu kraju rozwijającego się i taryfy ulgowej w kwestiach ochrony środowiska lub zobowiązań pomocowych. Z drugiej, Pekin zdaje sobie sprawę z nieadekwatności stosowania PKB PPP do porównywania potencjałów państw w skali globalnej.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.