Czy Tajwan potrzebuje uznania międzynarodowego?

taiwan_flag002_16x9

Pisałem już o tym, że być może Sao Tome i Principe będzie kolejnym państwem, które przeniesie swoje uznanie międzynarodowe z Republiki Chińskiej (na Tajwanie) na komunistyczne Chiny. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu Manuel Pinto da Costa prezydent Sao Tome i Principe rozpoczynie swoją wizytę w ChRL (nie ma oficjalnego potwierdzenia), co dla wielu jest zapowiedzią szybkiej zmiany sojuszy. Jeżeli tak się stanie to Tajwan będzie uznawany już tylko przez 21 państw, a ChRL przez ponad 170.

Na Tajwanie zaczyna zdobywać popularność opinia, że nie jest to zbyt istotne dla funkcjonowania wyspy na arenie międzynarodowej. Czy rzeczywiście tak jest, czy może jest to próba robienia dobrej miny do złej gry?

Z jednej strony, można powiedzieć, że nawet jeżeli Tajwan straci większość swojego uznania międzynarodowego, to tak długo jak pozostanie kilka państw (zwłaszcza Watykan), które będą go uznawały i będą jego adwokatami na forum ONZ, tak długo Tajwan będzie mógł twierdzić, że jest samodzielnym państwem a nie częścią ChRL. Zwłaszcza, że większość państw uznających Tajpej to biedne kraje oczekujące w zamian pomocy rozwojowej i inwestycji. Wolniej rozwijający się ostatnio Tajwan nie może już przeznaczać tak dużych sum na pomoc aby móc konkurować z zasobami ChRL.

Równocześnie, dla przyszłości międzynarodowej i gospodarczej wyspy są ważniejsze – co prawda nieformalne – ale jak najbardziej realne i zyskowne relacje z państwami formalnie uznającymi Pekin i jedność Chin, jak Stany Zjednoczone czy Japonia. Także RP uznając ChRL ma całkiem dobre relacje polityczne, gospodarcze czy kulturowe z Tajwanem za pośrednictwem nieformalnych przedstawicielstw dyplomatycznych: Biura Tajpej w Warszawie oraz Warszawskiego Biura Handlowego w Tajpej. Tajwanowi udało się już wypracować model udanej współpracy i rozwiązywania konkretnych problemów w ramach nieformalnych stosunków dwustronnych.

Pekin także wie, że ten rodzaj relacji jest bardziej korzystny dla Tajwanu i stara się kanałami nieoficjalnymi wpływać na swoich partnerów, ale – w przeciwieństwie do wykupowania formalnego uznania międzynarodowego – nie odnosi zbyt wielu sukcesów na tym polu.

Z drugiej strony, stawką w grze jest prestiż i to nie tylko ten zewnętrzny, ale przede wszystkim w polityce wewnętrznej. Ma Ying-jeou liczył, że jego ugodowa polityka w stosunku do Pekinu zaowocuje nieformalnym „zawieszeniem broni” na podkupywanie sobie nawzajem uznania międzynarodowego. Wydawało się przez jakiś czas, że Pekin przestrzega cichego porozumienia, jednak opuszczenie Tajwanu przez Gambię, a teraz prawdopodobnie przez Sao Tome i Pricipe jest kolejnym ciosem w prezydenturę Ma.

Innym problem, którego nie rozwiązuje nieformalna dyplomacja dwustronna, jest członkostwo w organizacjach międzynarodowych. Tajwan przekonał się o tym boleśnie w czasie epidemii SARS, kiedy nie mógł w pełni współdziałać z WHO. Ostatecznie w 2009 roku przyjęto Tajwan do WHO, ale jedynie jako obserwatora i pod nazwą „Chińskie Tajpej”. Skuteczne funkcjonowanie współczesnego państwa w stosunkach międzynarodowych bez możliwości pełnego uczestnictwa w organizacjach międzynarodowych nie jest możliwe.

Ostatecznie jednak, najważniejsze dla Tajwanu jest poparcie i stosunki ze Stanami Zjednoczonymi. Tak długo, jak Waszyngton jest gotowy bronić wyspy przed atakiem z kontynentu, tak długo rodzaj relacji – formalne czy nieformalne – i uznanie przez inne państwa wydaje się nie być tak krytyczne dla przetrwania niezależności Tajwanu.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Czy Tajwan potrzebuje uznania międzynarodowego?

  1. Pingback: POLECANY WPIS: Tajwan w ONZ? | Za Wielkim Murem

  2. Pingback: POLECANY WPIS: Panama, kanał, Tajpej i Pekin | Za Wielkim Murem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s