Supreme Leader Press Office

Spotkanie Xi z prezydentem Rouhani (po lewej) i Najwyższym Przywódcą Khamenei (Zdjęcie: Supreme Leader Press Office).

Dwa dni temu pisałem o czwartkowej wizycie Xi Jinping w Egipcie. W sobotę z kolei Przewodniczący ChRL spotkał się w Teheranie z prezydentem Hassanem Rouhani oraz Najwyższym Przywódcą Ali Khamenei. W między czasie jednak Xi zdążył jeszcze odwiedzić arcy wroga Iranu, Arabię Saudyjską.

Ciekawe, jak długo uda się Pekinowi stać w rozkroku nad bliskowschodnim kotłem? Prędzej czy później będzie musiał się jednak opowiedzieć po jednej ze stron.

Jak zauważyłem w sobotnim tekście, Teheran po zniesieniu sankcji nie jest już skazany ani na Moskwę, ani na Pekin. Nie trzeba było zresztą długo czekać by Teheran zaczął wracać na światowe salony. Dzisiaj Rhouani rozpoczął wizytę we Włoszech i już dyskutuje poważne kontrakty gospodarcze.

Dlatego Xi najpierw odwiedził Rijad największego dostawcę ropy dla ChRL na Bliskim Wschodzie, aby zapewnić, że zacieśnienie współpracy z Teheranem nie będzie wymierzone w Arabię Saudyjską. Do Iranu jednak musiał przywieźć poważne kontrakty gospodarcze, inaczej firmy z ChRL szybko zostaną zastąpione przez zachodnich konkurentów.

Xi się także śpieszył, żeby być pierwszym, który odwiedził Iran po zniesieniu sankcji. Mam wrażenie, że niedługo możemy się tam spodziewać nie tylko kilku europejskich przywódców, ale też Władimira Putina. Nic dziwnego, że Xi musiał rzucić na stół coś więcej niż dotychczas.

Delegacja z ChRL podpisała w sumie 17 porozumieć o współpracy w takich dziedzinach jak energia, handel i rozwój przemysłu. W czasie rozmów mówiono o dziesięciokrotnym zwiększeniu wymiany między obydwoma państwa do 600 miliardów USD. Przez Iran ma też przechodzić tzw. Nowy Jedwabny Szlak w drodze do Turcji i Europy (rozprawiłem się już kiedyś z mrzonkami, jakoby droga miała wieść przez Polskę).

Pekin potrzebuje Iranu, aby zrealizować swoje plany, ale irańscy przywódcy zdają sobie z tego sprawę i każą sobie słono za to zapłacić. Zwłaszcza, że w zamysłach strategów ChRL Iran ma też stać się zapleczem surowcowym (ropa). Wątpię jednak, by Iran był zainteresowany zbyt dużym uzależnieniem od jednego gracza. Ma przecież własne ambicje, także w Azji Środkowej.

Prawdziwym problemem będzie jednak dla Pekinu skomplikowana sytuacja geopolityczna w regionie. Iran i Arabia Saudyjska już prowadzą dwie wojny zastępcze w Syrii i Jemenie. Biorąc pod uwagę obecne uwarunkowania wewnętrzne w królestwie, to Pekin raczej nie będzie mógł zbyt długo zajmować neutralnego stanowiska. Walka o sukcesję między dwoma synami króla popycha królestwo na niebezpieczną ścieżkę. Mohammad bin Salman, młodszy syn, ale już minister obrony, jest na dobrej drodze do zapewnienia sobie sukcesji. Ceną za to było jednak zaostrzenie wojny w Jemenie oraz dalsze rozdrapywanie konfliktu w Syrii, ale z drugiej strony także pewne reformy wewnętrzne.

Trudno mi uwierzyć, że Suadowie będą stali i się przyglądali, jak inwestycje z ChRL wzmacniają ich głównego wroga. Pekin prędzej będzie musiał się opowiedzieć po jednej ze stron. Będzie to zapewne Iran, ale przyjdzie za to zapłacić cenę.

Opublikował/a Michał Bogusz

2 Comments

  1. […] się katastrofą – czy to wywołując bezrobocie, czy trwoniąc rezerwy walutowe na projekty w niestabilnych regionach świata – sprowadzając kraj na skraj przepaści. ChRL grożą obecnie największe protesty na tle […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  2. […] produktów i Pekin szuka ich nie w Europie, ale w Azji Środkowej i krajach Bliskiego Wschodu (przede wszystkim Iran). Tutaj też państwowe firmy z ChRL oferują swoje usługi przy budowie infrastruktury, co jest […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.