POLECANY WPIS: Nowy Jedwabny Szlak to „ściema”?

Żródło: Reuters.

Żródło: Reuters.

Nowy Jedwabny Szlak, a właściwie funkcjonujący pod angielską nazwą „One Belt, One Road” (OBOR) projekt Pekinu porusza wyobraźnie… może nie milionów, ale na pewno wielu decydentów i kanapowych komentatorów. Także w Polsce rządząca prawica (ta obecna i ta wcześniejsza) miewa napady megalomani, ponieważ jedna z odnóg tego projektu ma przecinać naszą wesołą krainę.

Nawet psychoprawica potrafi się aktywować opisując obecne problemy polityczne walką „wrogich sił” o te rzekome, niebotyczne korzyści wynikające z faktu, że pociągi z ChRL (i teoretycznie do ChRL) przejadą po polskich torach.

No cóż, jeżeli coś jest zbyt piękne, by było prawdziwe, to zapewne nie jest.

Nowy Jedwabny Szlak ma się składać z dwóch elementów: lądowego pasa gospodarczego i drogi morskiej.

Pas gospodarczy ma być utworzony wzdłuż głównych dróg kolejowych prowadzących z północno-zachodnich rubieży ChRL, trochę okrężną trasą przez Iran, Turcję, Bałkany, Ukrainę i Rosję do Europy .

Oczywiście, towary mogą także jechać krótszą trasą prosto z Pekinu do Moskwy i dalej na zachód oraz w drugą stronę. Jak się przekonali o tym Hiszpanie, brzmi to dobrze tylko na papierze.

W październiku 2014 roku chińskie koleje rozciągnęły swoje możliwości operacyjne aż na półwysep Iberyjski. W zamyśle miało to umożliwić nie tylko eksport towarów z ChRL, ale też dać możliwość szybkiego (18 dni w porównaniu z miesiącem na morzu) przewozu żywności z Hiszpanii do ChRL. Brzmi dobrze, ale rzeczywistość bywa bezlitosna.

Hiszpańska żywność niszczała w czasie podróży w niechłodzonych czy nieogrzewanych wagonach. Latem zbyt wysokie temperatury powodują gnicie, ale również zimą mrozy niszczą owoce i warzywa. Nawet produkty przetworzone jak wino czy oliwa się marnowały. By chronić kargo nadawcy muszą używać kocy termicznych, ale to podwyższa koszty transportu, które są i tak już prawie dwukrotnie wyższe niż w wypadku drogi morskiej.

Wysokie koszty także odstręczają przewoźników mniej wrażliwych towarów. Zabawki czy ubrania mogą spędzić w podroży tych kilka dni dłużej, a można zaoszczędzić nawet połowę ceny transportu. A ceny frachtu morskiego wciąż spadają.

Nic dziwnego, że do marca br. tylko osiem pociągów pokonało trasę liczącą w sumie 13 tysięcy kilometrów. Ci którzy skorzystali, zrobili to zresztą tylko dlatego, że w zamian dostali darmowe reklamy w państwowych mediach w ChRL.

W rzeczywistości projekt ma na celu znalezienie nowych rynków zbytu dla chińskich produktów i Pekin szuka ich nie w Europie, ale w Azji Środkowej i krajach Bliskiego Wschodu (przede wszystkim Iran). Tutaj też państwowe firmy z ChRL oferują swoje usługi przy budowie infrastruktury, co jest finansowane przez kredyty (wysoko oprocentowane, ale za to ze słabą kontrolą wydatkowania) przyznawane przez Pekin na projekty związane – a jakże – z Nowym Jedwabnym Szlakiem.

Celem jest także budowa wpływów politycznych przez infrastrukturalne, ale przede wszystkim ekonomiczne powiązanie z ChRL krajów leżących na szlaku. Przy okazji można wyeksportować część przerośniętych możliwości produkcyjnych państwowych firm sektora budowlanego.

Po co jednak sięgać Europy?

To zagrywka marketingowa. W ten sposób Pekin pozwala się łudzić uczestnikom, że będą mogli wykorzystać powstającą infrastrukturę dla pobudzenia własnego eksportu na Zachód. Cały projekt jest przecież od początku przedstawiany jako korzystny dla wszystkich stron.

W Pekinie mówi się także, że na wypadek wojny ze Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami w Azji Wschodniej tory staną się alternatywą dla drogi morskiej, która zostanie zapewne zablokowana. Trudno jednak nie zauważyć, że linie kolejowe są relatywnie łatwym celem dla nowoczesnych środków bojowych.

Analogicznie sprawa wygląda z drugim elementem OBOR, czyli droga morską. Pekin używając podobnej strategi (nasze firmy budują potrzebną nam infrastrukturę w obcych państwach za drogie kredyty udzielane przez nasze banki) przekonuje rządy leżące na trasie drogi morskiej do inwestycji w możliwości przeładunkowe w lokalnych portach. Niby ma to ułatwić eksport na Zachód, ale w rzeczywistości obsługa kredytów spowoduje, że głównym odbiorcą surowców naturalnych będzie Pekin – oczywiście po preferencyjnych cenach.

Muszę przyznać, że jak na kraj werbalnie walczący z kolonializmem i neokolonialnymi formami wyzysku międzynarodowego, ChRL świetnie przyswoiła sobie wszelkie narzędzia neokolonialnego wyzysku.

Advertisements

8 uwag do wpisu “POLECANY WPIS: Nowy Jedwabny Szlak to „ściema”?

  1. Pingback: POLECANY WPIS: Dlaczego wizyta Xi Jinping nic nie znaczy | Za Wielkim Murem

  2. Pingback: Modi zaostrza kurs w stosunku do Pakistanu i ChRL | Za Wielkim Murem

  3. Pingback: POLECANY WPIS: Wietnam wyprze ChRL z Laosu? | Za Wielkim Murem

  4. Pingback: POLECANY WPIS: Populizm po chińsku | Za Wielkim Murem

  5. Pingback: Chińskie imperium 2.0? | Za Wielkim Murem

  6. Pingback: POLECANY WPIS: Globalizacja na warunkach Pekinu? | Za Wielkim Murem

  7. Pingback: Co roczny raport Pentagonu | Za Wielkim Murem

  8. Pingback: Joseph S. Nye „Wielki Plan Xi Jinpinga” | Za Wielkim Murem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s