09070620IMG_0679

Japoński samolot patrolowo-szkoleniowy TC-90.

Nie trzeba było długo czekać na reakcję na tymczasowe zajęcie przez ChRL Atolu Jacksona. Prezydent Benigno Aquino ogłosił, iż Japonia wypożyczy Filipinom pięć samolotów patrolowo-szkoleniowych TC-90, które posłużą do monitorowania aktywności marynarki ALW w regionie.

To zaczyna być swoisty schemat. Pekin przeprowadza jakąś spektakularną akcję. Niewiele na niej zyskuje poza propagandą wewnętrzną, ale prowokuje innych do podjęcia długotrwałych działań, których celem jest zablokowanie i izolacja ChRL.

Nie inaczej jest w tym wypadku.

Manila ogłosiła, iż czyni swoim priorytetem modernizację sił morskich i lotnictwa w obliczu rozlokowania przez ChRL myśliwców i rakiet przeciwlotniczych na wysepce Woody. Filipińska armia do tej pory koncentrowała się na zwalczaniu muzułmańskich organizacji separatystycznych. Teraz przeznaczy 1,77 miliarda USD na modernizację lotnictwa i floty z myślą o możliwej wojnie z ChRL.

W zeszłym tygodniu Filipiny i Japonia podpisały umowę o sprzedaży broni i transferze technologii. Wypożyczenie pięciu samolotów jest częścią porozumienia. Jest to rozwiązanie tymczasowe na okres przed wejściem do służby jednostek zamówionych przez filipińskie siły powietrzne.

Także Waszyngton przekazał już Filipinom dwa samoloty transportowe C130. Oprócz Japonii i Stanów Zjednoczonych również Korea Południowa zaoferowała pomoc w modernizacji filipińskiej armii. Manila ma zamiar zakupić szwadron nowoczesnych myśliwców wielozadaniowych oraz kilka baterii przeciwlotniczych.

Każda z zainteresowanych stron zdaje sobie sprawę, iż samodzielnie nie przeciwstawi się ChRL, ale razem wymuszają na ALW rozproszenie i rozciągnięcie sił oraz zwiększają koszty operacyjne zwiększając też presję ekonomiczną.

Pekin, ustami rzecznika MSZ – Hong Lei, zdążył już nawet zaprotestować przeciwko „akcji Filipin podważającej suwerenność i interesy Chin”. Dostało się też Tokio, które „nie jest częścią sporu na Morzu Południowochińskim”, ale ma podobny zatarg z Pekinem na Morzu Wschodniochińskim. ChRL ma „pozostawać zaalarmowana” ruchami Japonii i żąda od niej by „mówiła i działała ostrożnie, i nie zrobiła nic by wyrządzić krzywdę regionalnemu pokojowi i stabilności”.

Muszę się przyznać, że uwielbiam tę nowomowę i odwracanie kota ogonem.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] Inne stolice regionu oraz Waszyngton już ogłosiły swój sprzeciw. Teraz należy wyczekiwać ruchu z ich strony. […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.