Mieszkańcy Peskadorów nie chcą kasyn

peskadory

Mieszkańcy Peskadorów (澎湖 Penghu) odrzucili w dzisiejszym referendum propozycję zmiany prawa dopuszczającą budowę kasyn na wyspach.

To drugi raz od 2009 roku, kiedy mieszkańcy przeciwstawili się pomysłom wychodzącym na przeciw z zagranicznym deweloperami (z Hong Kongu i Las Vegas). Także w tym roku przeciwnicy zwyciężyli w plebiscycie przeważającą większością. Propozycja zezwalająca na budowę „kompleksów rekreacyjnych” z kasynami zdobyła tylko 6 210 głosów, przy sprzeciwie 26 598.

Opinię ludności podzielają także władze w Tajpej. Prezydent Tsai Ing-wen, której Demokratyczna Partia Postępu kontroluje również lokalną legislatywę na Peskadorach, powiedziała przed referendum, że wyspy powinny szukać innych metod przyciągnięcia przemysłu turystycznego.

W 2009 roku próbowano wprowadzić zakaz hazardu na wyspach zewnętrznych Tajwanu, ale pomysł nie zdobył poparcia parlamentu, a w 2012 roku mieszkańcy wysp Matsu (馬祖列島) leżących w północnej części Cieśniny Tajwańskiej poparli w referendum propozycję rozwoju przemysłu hazardowego.

W mojej opinii wyniki referendum na Peskadorach to ciekawy przejaw świadomości mieszkańców. Oczywiście, budowa kilku kasyn mogłaby na krótko wesprzeć lokalną gospodarkę, ale w dłuższej perspektywie wiązałaby się z uzależnieniem od jednej gałęzi przemysłu turystycznego i wywołałaby wiele negatywnych skutków społecznych – zaczynając od wzrostu przestępczości i zmian demograficznych, po utratę naturalnego charakteru wysp i przemianę w stolicę kiczu w stylu Las Vegas. Odrzucając pomysł z kasynami, większość ludzi miała jednak świadomość, że oznacza to też rezygnację z przyśpieszonego rozwoju gospodarczego.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s