Activists holding masks take part in a protest in front of the Japan Interchange Association, the de facto Japanese embassy, in Taipei, August 14, 2013. Protesters and supporters of "comfort women" who were forced to become sex slaves during World War II urged the Japanese government to formally acknowledge, apologize and accept its responsibility over comfort women for Japanese troops during World War II, according to local media. The Chinese characters on the placard (C) reads, "Apologize formally." REUTERS/Pichi Chuang (TAIWAN - Tags: POLITICS CIVIL UNREST CONFLICT)

Protest z 2013 roku domagający się uznania i przeprosin przez Japonię za zniewolenie seksualne kobiet z Tajwanu.

Po dziesięciu latach starań otwarto wczoraj na Tajwanie pierwsze muzeum poświęcone tzw. „kobietom do towarzystwa” (慰安妇 wèi’ān fù) z czasów II wojny światowej, kiedy kobiety z podbitych terytoriów przez Japonię były w większości przypadków zmuszane do prostytucji w domach publicznych prowadzonych przez armię.

W zamierzeniu wojskowych zorganizowanie sieci domów publicznych prowadzonych przez armię miało zapobiec gwałtom dokonywanym przez żołnierzy i szerzeniu się chorób wenerycznych. Biorąc pod uwagę kulturowe usankcjonowanie prostytucji w samej Japonii dla wojskowych z Armii Cesarskiej taki krok wydawał się nie tylko logiczny, ale też akceptowalny moralnie. Zwłaszcza, że pierwsze tego typu przybytki utworzone w Szanghaju w 1932 roku korzystały z dobrowolnej pracy chińskich prostytutek.

Jednak wraz ze wzrostem liczebnym wojsk poza Japonią i negatywnym nastawieniem ludności podbitych terytoriów zaczęło brakować ochotniczek. Dlatego kobiety wabiono obietnicą pracy jako pielęgniarki lub w zakładach przemysłowych. Później po prostu porywano młode dziewczęta z domów.

Historycy różnią się w ustaleniach dotyczących liczby „kobiet do towarzystwa”. Japończycy mówią o kilkudziesięciu tysiącach, autorzy z poza Japonii o kilkuset tysiącach. Na Tajwanie mówi się o co najmniej dwóch tysiącach udokumentowanych przypadkach niewolnictwa seksualnego na rzecz armii japońskiej.

„Muzeum Ama” (ama – babcia, dzisiaj są to dziewięćdziesięcioletnie staruszki) powstało w wyniku inicjatywy fundacji „Ama” i oprócz stałej ekspozycji poświęconej „kobietom do towarzystwa” będzie się także zajmować dalszą dokumentacją oraz utrwaleniem świadectw na wideo żyjących jeszcze poszkodowanych – rejestracja świadectw trwa od 1992 roku. Muzeum i fundacja działa przede wszystkim dzięki darowiznom, a muzeum użyczy także miejsca organizacji wszelkich wydarzeń związanych z obroną i promocją praw człowieka.

Parlament japoński wystosował w 2007 roku formalne przeprosiny wszystkim zmuszanym do prostytucji w czasie II wojny światowej przez Armię Cesarską. Tajwańskie „kobiety do towarzystwa” przegrały jednak sprawę sądową przeciwko rządowi japońskiemu.

Za to Korea Południowa po latach negocjacji i protestów uzyskała w 2015 roku od Japonii fundusz (8,3 miliona USD) zarządzany przez rząd w Seulu wspierający wciąż żyjące ofiary programu „kobiet do towarzystwa”, lecz rząd tajwański z powodu bardziej złożonej sytuacji międzynarodowej nie może wywrzeć podobnej presji na Tokio.

Podobne muzea działają już od lat w Korei Południowej, ChRL i samej Japonii.

Opublikował/a Michał Bogusz

3 Comments

  1. katjakaminska 12/14/2016 o 13:11

    Nankin to „incydent”, a kobiety „do towarzystwa” to przecież „nieliczne przypadki”. Podejrzewam, że rządowi przedstawiciele, którzy gną karki przed „bohaterami” w Yasukuni albo sami nie wierzą w rozmiary zbrodni albo nadal nie traktują tych ofiar jak ludzi.

    Polubienie

    Odpowiedz

    1. W kwestii zbrodni wojennych jest ogromna przepaść między większością Japończyków (choć prawicowe świry i tam nabierają siły), a rządzącymi elitami, które w sumie się nie zmieniły. Abe jest wnukiem Nobusuke Kishi, powojennego premiera, ale też członka wojennego gabinetu Tojo. Tam też wszystko od lat zostaje w kręgu tych samych rodzin, które odgrywają przedstawienie z „walką” o władzę. Coś jak POPIS u nas, a ciemny lud to kupuje.

      Polubienie

      Odpowiedz

  2. […] dwa lata po zawarciu porozumienia dotyczącego „kobiet do towarzystwa” administracja Moona zaczyna mówić, iż zawiera ono „poważne braki” i […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Odpowiedz na katjakaminska Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.