Znikający aktywiści, Ivanka Trump i liberalne media

Gazety na świecie z Guardianem, jak i New York Times na czele napisały już o zatrzymaniu działaczy organizacji Chińskich Obserwatorów Pracy (中国劳工观察), Hua Haifeng, Li Zhao oraz Su Heng, prowadzących śledztwo w fabryce Huajian International Shoe City, produkującej buty dla firmy odzieżowej Ivanki Trump. Hua jest w areszcie, ale los pozostałej dwójki jest nieznany. Miejmy nadzieję, że „odnajdą się” niedługo w więzieniu, a nie na dnie rzeki. Stracono też kontakt z Deng Guimian, żoną Hua, która poinformowała media o zatrzymaniu męża.

Nie ma chyba jednak sensu, abym tutaj powtarzał doniesienia agencyjne. W tym temacie zastanawia mnie tylko jedno: Czy Pekin stara się w ten sposób chronić rodzinę Trumpa? Czy może na odwrót, pragnie w ten sposób postawić prezydenta i jego familię w kłopotliwej sytuacji?

Za to chciałbym przy okazji napisać kilka słów o organizacji Chińskich Obserwatorów Pracy, znanych szerzej pod angielską nazwą China Labor Watch – CLW i ruchu pracowniczym w ChRL.

CLW to powstała w 2000, organizacja pozarządowa typu non-profit, zajmująca się koordynacją działania związkowców i działaczy pracowniczych na wskroś ChRL. Organizacja doradza, dostarcza pomocy prawnej oraz szkoli pracowników walczących o poprawę warunków pracy i płacy, a często po prostu o zaległe pensje.

Biuro CLW w Nowym Yorku w oparciu o otrzymywane z ChRL informacje przygotowuje raporty na temat łamania praw pracowniczych przez chińskie firmy, jak i współpracujące z nimi międzynarodowe korporacje. Raporty CLW są świetnym źródłem informacji o podskórnym i w dużym stopniu przemilczanym przez zachodnie media ruchu syndykalistycznym w ChRL.

Liberalne media na Zachodzie wolą przecież ckliwe historie o intelektualistach-demokratach, mimo że to organizacje związkowe dzisiaj stanowią realną opozycję wobec systemu i uderzają go tam, gdzie boli go najbardziej. Podważają socjalną, pracowniczą legitymację reżimu komunistycznego, ale równocześnie obnażają hipokryzję Zachodu i wielkich korporacji, ani nie są fanami współczesnego kapitalizmu.

Dlatego zapewne, gdyby cała historia nie wiązała się z nazwiskiem Trump, to wciąż by o sprawie milczano.

Nic dziwnego, że wielu myli CLW z CLB z Hong Kongu – Chińskim Biuletynem Pracy (China Labour Bulletin). CLB to inna syndykalistyczna organizacja zajmująca się zbieraniem informacji i wspomaganiem walki o prawa pracownicze w ChRL. CLB został założony w 1994 roku przez Han Dongfang, weterana protestu na Placu Tiananamen, działacza ówczesnej, anarchizującej (nie w całości) Autonomicznej Federacji Robotników Pekinu (北京工人自治联合会).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s