Była premier Nowej Zelandii, Jenny Shipley zaprzecza, aby była autorką artykułu w oficjalnym organie KPCh, „Dzienniku Ludowym” (人民日报). Artykuł zatytułowany „Musimy nauczyć się słuchać Chin” został opublikowany w poniedziałek, 18 lutego.

Nagłówek artykułu wskazuje, że Shipley jest jego autorką, ale po jej dementi pojawiła się stopka mówiąca, że artykuł powstał na podstawie wywiadu z byłą premier.

Sam artykuł jest laurką wystawioną ChRL. Podkreśla sukcesy w walce z ubóstwem oraz działania na rzecz równouprawnienia kobiet. Największe zachwyty zachowuje oczywiście dla Inicjatywy Pasa i Szlaku, sztandarowego projektu Xi Jinping. 

Shipley odcina się jednak stanowczo od tekstu i twierdzi, że są w nim niektóre z jej wypowiedzi, ale wyrwane z kontekstu. Także nie autoryzowała ani wywiadu, ani tekstu artykułu. Co ciekawe nigdy nawet nie udzieliła wywiadu „Dziennikowi Ludowemu” a jedynie w grudniu ubiegłego roku rozmawiała z inna gazetą z ChRL.

Shipley znalazła się w gorącej wodzie nie tylko ze względu na treść artykułu, ale też z powodu, że ukazał się on w środku kryzysu na linii Pekin-Weliington i został odebrany jako głos podważający politykę zagraniczną rządu, co akurat w Nowej Zelandii nie jest specjalnie akceptowane. Dlatego nic dziwnego, że Shiplay poczuła się w obowiązku do złożenia oświadczenia: 

„It is important for the foreign minister and prime minister and others to understand that I would never think of getting into a public situation like this at such an important time for New Zealand’s relationship.”
(Ważne, aby minister spraw zagranicznych i premier oraz inni zrozumieli, iż nigdy nie mogłabym pomyśleć o znalezieniu się w publicznej sytuacji, jak ta, w tak ważnym czasie dla relacji [międzynarodowych] Nowej Zelandii.)

Do pogorszenie się stosunków między Nową Zelandią a ChRL doszło na tle wykluczania z 5G chińskich firm, z Huawei na czele. 

Osobiście nie rozumiem, czemu Shipley udzieliła w pierwszej kolejności wywiadu jakiejkolwiek gazecie powiązanej z KPCh. Nie mówimy przecież o szeregowym pośle, ale byłej premier państwa, które ma ogromne doświadczenie w relacjach z ChRL i nie może się zasłaniać niewiedzą lub brakiem świadomości z kim i czym ma do czynienia. Co jak co, ale „Dziennik Ludowy” i inne partyjne gadzinówki są znany z tego typu manipulacji.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] Zelandia jest od jakiegoś czasu wstrząsana skandalami związanymi z rosnącymi wpływami Pekinu. Chińscy „biznesmeni” powiązani z Wydziałem Prac Zjednoczonego Frontu KC KPCh finansują […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.