Według szefa firmy Sinopharm, Liu Jingzhen od 22 lipca, kiedy wydano pozwolenie na szczepienie w trybie nadzwyczajnym, eksperymentalne preparaty przeciw SARS-CoV-2 zostały W ChRL podane poza badaniami klinicznymi ponad milionowi pacjentów. W programie szczepień nadzwyczajnych są wykorzystywane dwie szczepionki opracowane przez Sinopharm oraz preparat od Sinovac Biotech. Niestety, brakuje informacji o tym, ile wykorzystano do tej pory poszczególnych szczepionek. Liu twierdzi także, że nie odnotowano żadnych poważniejszych skutków negatywnych.

Oficjalnie w fazie trzeciej badań klinicznych znajduje się w ChRL pięć szczepionek – niedawno zgodę na przejście do trzeciej fazy uzyskał preparat firmy Anhui Zhifei Longcom Biopharmaceutical. Jednak, jak do tej pory żadna z chińskich firm nie opublikowała wyników badań, czy informacji o skuteczności,1 co budzi obawy, że nie jest ona zbyt wysoka. Wiemy, że w fazach pierwszej i drugiej szczepionka od Sinovac Biotech pozwalała na uzyskanie poziomu antyciał po czterech tygodniach od podania wyraźnie mniejszy niż u osób, które przeszły COVID-19.2 Wskazywałoby to, że chińskie szczepionki mogą charakteryzować się nie tylko mniejszym procentem uodpornienia, ale też krótszym okresem działania.

Czy to będzie problem? Paradoksalnie może to być kłopot dla Chin, ale nie musi to powstrzymać sukcesu chińskich szczepionek zagranicą.

Dla ChRL będzie to problem, ponieważ aby uzyskać odporność stadną, trzeba będzie zaszczepić większą liczbę ludzi. Przy skuteczności 90%, że zaszczepianie już połowy populacji powinno przynieść rezultaty, a 65-70% dać już naprawdę wysoki poziom ochrony. Lecz, im mniejszy odsetek skuteczności szczepionki, tym większą część populacji trzeba zaczepić. Przy 50% zaszczepienie 100% mieszkańców da odporność populacyjną na poziomie 50%. W przypadku ChRL, przy populacji 1,4 miliarda oznacza to setki milionów dawek więcej.

Słabsze chińskie szczepionki mogą jednak nadal odnieść sukces zagranicą, ponieważ będą tanie i są łatwe w dystrybucji. Dla wielu mieszkańców i rządów trzeciego świata są to kluczowe kryteria. Ponadto, niemało ludzi będzie chciało się zaszczepić tylko po to, aby móc wrócić do pracy, podróżowania itd. Dla nich najważniejszy będzie certyfikat szczepienia, a nie czy dany preparat działa. Niestety, zgaduję, że taką logiką będzie się kierować niejedna osoba. Paradoksalnie, gorsze wyniki chińskich szczepionek spowodują, że sami Chińczycy będą chcieli szczepić się zachodnimi preparatami. Brak zaufania wśród Chińczyków do krajowego systemu ochrony zdrowia, czy przemysłu farmaceutycznego jest głęboki. Podejrzewam, że będzie to sytuacja, jak z odżywkami dla dzieci.


1 Jestem pewien, że jeżeli zajdzie konieczność polityczna i gospodarcza to badania wykażą nawet 120% skuteczność.
2 W wypadku szczepionek Pfizera lub Moderny są one analogiczne, jak u ozdrowieńców.

Opublikował/a Michał Bogusz

2 Comments

  1. […] wciąż niewiadomą pozostaje skuteczność chińskich szczepionek, ale przywódcy KPCh musieli uznać, że większym ryzykiem będzie […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  2. […] jest to do końca prawda, jak pisałem chińskie szczepionki przechodzą badania kliniczne i są stosowane za granicą. I niestety […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.