Wszystko wskazuje, że Fiame Naomi Mataafa (po lewej na zdjęciu u góry) zostanie lub też już została dzisiaj nową premier Samoa, po rozstrzygnięciu sądu najwyższego, który uznał w poniedziałek ważność wyborów parlamentarnych z kwietnia br. Wybory były kwestionowane przez długoletniego premiera Tuilaepa Sailele Malielegaoi (po prawej).

Fiame już zapowiedziała rezygnację z chińskiego projektu rozbudowy portu Vaiusu Bay. Zhao Lijian, rzecznik MSZ w Pekinie zareagował ne te doniesienia mówiąc na konferecnji prasowej, że chiński rząd wykonał na prośbę władz Samoa ocenę opłacalności projektu i jakakolwiek „pomoc” byłaby bezwarunkowa.

Kwestia inwestycji wartej ok. 100 mln USD (realizowanej ewentualnie za kredyt od chińskiego rządu) była jednym z głównych tematów gorącej kampanii wyborczej i wiele wskazuje, że była jedną z głównych przyczyn klęski Tuilaepa i jego Partii Obrony Praw Człowieka (Human Rights Protection Party, HRPP). Samoa (200 tysięcy mieszkańców) jest już poważnie zadłużone w ChRL (40% ze 180 mln USD) i realizacja projektu nie tylko zwiększyłaby znacznie dług, ale też zapewne doprowadziłaby do niewypłacalności kraju. Dlatego Fiame powiedziała, że pragnie zachować dobre relacje z Pekinem (i Waszyngtonem), ale Samoa ma bardziej palące problemy niż rozbudowa portu. Zwłaszcza, że zdaniem przyszłej premier, dotychczasowa infrastruktura wypełnia swoje zadania. Jest już też rozbudowywany port w stolicy Apia, na który w ramach pomocy fundusze dostarczyła Japonia.1 Tłem dla kampanii wyborczej była trudna sytuacja gospodarcza, która jest wynikiem pandemii COVID-19 i załamania się sektora turystycznego, podstawy gospodarki wysp.

Tuilaepa rządził Samoa przez ponad dwie dekady i jest uznawany za bliskiego sojusznika ChRL. To kolejny przykład przywódcy, dla którego zbyt bliskie związki z Pekinem okazały się pocałunkiem śmierci. Postawienie na relacje i inwestycje z ChRL, co jeszcze pięć-sześć lat temu wydawało się sensowne, dzisiaj dla wielu rządzących w państwach rozwijających staje się coraz większym obciążeniem. Co ciekawe, sama Fiame jest byłą wicepremier, która odeszła z rządu ledwo rok temu i dołączyła do opozycyjnej partii Wiara w Jednego Prawdziwego Boga (Faʻatuatua i le Atua Samoa ua Tasi, FAST).

Przyczyną konfliktu Fiame z Tilaepa była niepopularna i kontrowersyjna Ustawa o Ziemi i Tytułach Własności. Na Samoa 80% ziemi pozostaje własnością zbiorową zarządzaną przez lokalne wspólnoty, a nowe prawo ustanowiło nowy system rozstrzygania sporów, powierzając je w ręce nowego sądu, nad którego doborem i orzekaniem miałby wyjątkową władze rząd. Sprawa wzbudziła podejrzenie, że rządzący będą chcieli wykorzystać zapisy nowej ustawy do przejęcia ziemi, którą mogliby sprzedać zagranicznym inwestorom (z ChRL) i wykorzystać pozyskane środki do spłaty zadłużenia zagranicznego (głownie w ChRL). Wynikało to z faktu, że ustawa wykluczała możliwość zaskarżenia decyzji dotyczących ziemi, podjętych przez wioskowe fono – zgromadzenie starszyzny.2 Rządząca HRPP próbował przedstawić ustawę, jako sposób na ochronę tradycyjnych wartości i stylu życia Samoańczyków. Jednak wygląda na to, że większość wyborców uznała, iż był to po prostu ordynarny skok na ziemię i kasę. Wioskowe fono mogłoby zdecydować o sprzedaży ziemi wbrew woli jej użytkowników, a ci nie mieliby możliwości odwołania się do niezależnych sądów. Ustawa została przyjęta przez stary parlament w grudniu ub. r., ale ma być przedmiotem orzeczenia Sądu Najwyższego.


1 Japonia często stara się rywalizować z Chinami w regionie Pacyfiku. Oferuje tutaj inwestycje lub bezzwrotną pomoc, ale ponieważ nie wiążą się one z możliwością wzbogacenia się lokalnych elit, to często przegrywają z propozycjami ChRL – przede wszystkim wysoko oprocentowanymi kredytami na inwestycje wykonywane przez chińskie firmy. Są to zazwyczaj przedsięwzięcia, które nie oferują zbyt dużych możliwości szybkiego zwrotu, ale za to dają szerokie pole do korupcji.
2 Fono składa się z przywódców klanowych i odgrywa pewne funkcje publiczne w kwestiach sanitarnych czy pomocy socjalnej. Jednak ma też uprawnienia dotyczące karania drobnych wykroczeń oraz podejmowania decyzji w zakresie „harmonii, spójności społecznej, ochrony tradycji i zwyczajów”. W tym celu ma władze nakładania kar finansowych, prac społecznych lub wygnania z wioski. W praktyce władza ta jest często wykorzystywana do eliminowania przeciwników politycznych lub przedstawicieli mniejszości religijnych. Decyzje fono są równie często zaskarżane jako łamiące prawa człowieka lub wolność religijną i uznawane przez sądy za nieważne. Wielu Samoańczyków uznało, że wyłączenie decyzji fono spod jurysdykcji sądowej w kwestiach ziemi będzie też precedensem, który pozwoli rządzącym w przyszłości wyłączyć też inne decyzje fono spod nadzoru sądów.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] aktualizacja / uzupełnienie do wpisu z piątku o sytuacji na […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Odpowiedz na Dwuwładza na Samoa? – Za Wielkim Murem: Chiny i Azja Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.